Charakterni wiceliderzy!

Charakterni wiceliderzy!

W meczu kończącym pierwszą część rundy zasadniczej rozgrywek KRISPOL 1. Ligi mężczyzn zespół LUK Politechnika Lublin we własnej hali pokonał Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:2. Dla podopiecznych Macieja Kołodziejczyka była to dziewiąta wygrana w sezonie 2019/2020.

W sobotni mecz lepiej weszli siatkarze z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy od początku tej partii prezentowali się bardziej udanie i byli bardziej skuteczni w swoich akcjach. Efektem tego była kilkupunktowa przewaga, której Lechia nie oddała do końca. Drugi set był już zdecydowanie bardziej wyrównany, a obie ekipy grały punkt za punkt. Jednak im bliżej końca tej odsłony, tym coraz pewniej grali lublinianie. To w decydującym momencie pozwoliło im wyjść na prowadzenie i ostatecznie wygrać 25:18. Podopieczni Macieja Kołodziejczyka poszli za ciosem i w trzeciej partii pozwolili rywalom na ugranie zaledwie szesnastu oczek. Spora w tym zasługa trio Damian WierzbickiSławomir StolcPaweł Rusin, którzy z zimną krwią atakowali po swojej stronie siatki. Wydawać się mogło, że gospodarze tego spotkania przełożą to na kolejnego seta i wygrają za trzy punkty. Nie pozwolili na to jednak przyjezdni i dzięki fenomenalnie rozegranej końcówce w czwartej odsłonie doprowadzili do tie-breaka. Ten natomiast lepiej rozpoczęła drużyna LUK Politechnika Lublin, która szybko objęła prowadzenie 5:1. Ekipa prowadzona przez Bartłomieja Rebzdę próbowała odrobić straty, jednak bezskutecznie, bowiem LUK nie miał żadnych problemów, aby dowieźć wygraną do końca.

POMECZOWY KOMENTARZ TRENERA MACIEJA KOŁODZIEJCZYKA

Przed spotkaniem wiedzieliśmy, że Lechia Tomaszów Mazowiecki to bardzo silny rywal. Byliśmy przygotowani na to, że ten mecz będzie rozstrzygał się w końcówkach. Były to jednak szarpane zawody. Goście bardzo dobrze zagrali w pierwszym secie, a my w dwóch kolejnych. W czwartej partii sami wypuściliśmy szansę na zwycięstwo, bo doszliśmy do rywala i nagle popełniliśmy kilka głupich błędów. Przez to musieliśmy rozgrywać tie-breaka, w którym jednak pokazaliśmy serce oraz charakter. Należy przyznać, ze zarówno jeden, jak i drugi zespół prezentował się z bardzo dobrej strony i trudno było o przełamanie. Tym bardziej musimy szanować dwa zdobyte punkty.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce LUK Politechnika Lublin zagra na wyjeździe z APP Krispol Września (14 grudnia, 17:00).

LUK Politechnika Lublin – KS Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:2 (20:25, 25:18, 25:16, 19:25, 15:9)

LUK: Kamil Durski, Damian Wierzbicki, Radosław Sterna, Roman Oroń, Paweł Rusin, Sławomir Stolc, Rafał Cabaj (libero) oraz Szymon Seliga, Jędrzej Goss, Bartosz Zrajkowski, Szymon Pałka.

MVP: Kamil Durski (LUK Politechnika Lublin).

fot. Grzegorz Winnicki