Nie pękli w końcówkach

Nie pękli w końcówkach

Po raz pierwszy od 20 października siatkarze LUK Politechnika Lublin stracili seta w rozgrywkach ligowych, choć i tak nie przeszkodziło im to w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. W ramach 10. kolejki rozgrywek grupy 6 II ligi lublinianie pokonali na wyjeździe KKS Kozienice 3:1. – Bardzo cieszymy się z trzech punktów, które zdobyliśmy, bo nie od dziś wiadomo, że w Kozienicach gra się trudno. Wyniki setów wskazują na to, że był to zacięty mecz i tak faktycznie było. Co ważne nie pękliśmy w końcówkach, tylko na wyjeździe potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zdajemy sobie sprawę z tego, że po drugiej stronie też jest zespół, które chce wygrać i nas przełamać, ale mam na tyle doświadczoną ekipę, że przegrany set nas nie deprymuje. Gratulacje dla chłopaków, choć na pochwałę zasługują też rywale, którzy zaprezentowali odważną i ryzykowną siatkówkę, zwłaszcza w polu serwisowym i w ataku – zaznacza Maciej Kołodziejczyk. 

KKS Kozienice – LUK Politechnika Lublin 1:3 (20:25, 23:25, 27:25, 23:25)

LUK: Kamil Durski, Jędrzej Goss, Szymon Pałka, Michał Marszałek, Kamil Szaniawski, Tomasz Kusior, Rafał Cabaj (libero) oraz Wojciech Kwiecień, Paweł Toborek, Łukasz Zugaj.

fot. Jakub Pecio (archiwum)