Postawa na wagę punktu

Postawa na wagę punktu

Faworytem sobotniego spotkania 17. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn rozgrywanego w Częstochowie pomiędzy miejscowym Exact Systems Norwidem a LUK Politechnika Lublin byli przyjezdni. Podopieczni Macieja Kołodziejczyka przystępowali do tego meczu z pozycji wicelidera, ale po pięciosetowym boju musieli uznać wyższość gospodarzy. – Jechaliśmy do Częstochowy po zwycięstwo, a ja sam po to, aby pomodlić się w intencji zawodników. Nie ma co ukrywać, krucho u nas wygląda sytuacja ze składem. W tym meczu dodatkowo zabrakło Radka Sterny, który po spotkaniu z BBTS-em Bielsko-Biała nabawił się urazu. Nie jest to poważna kontuzja, ale w tym starciu jego występ nie był możliwy. Jeżeli chodzi o tę konfrontację, nie zagraliśmy dobrej siatkówki i tego “flow”, które prezentowaliśmy przy okazji poprzednich występów. Tym razem nasz poziom sportowy był nieco niższy. O wyniku przesądziła dobra gra rywali na zagrywce, którzy w tym elemencie spisywali się kapitalnie i odrzucili nas od siatki. Przez to musieliśmy upraszczać naszą grę, a wiadomo, że to nie pomaga. Mogliśmy pokusić się o zwycięstwo, bo wiedzieliśmy, że drużyna z Częstochowy znajduje się niżej w tabeli, choć i tak pozostawała groźnym rywalem. Wróciliśmy z punktem, na który zasłużyliśmy choćby naszą postawą, bo włożyliśmy sporo energii w ten mecz. Niestety w obecnej sytuacji rozgrywanie pięciu setów jest dla nas najgorszym rozwiązaniem. Przy tylu kontuzjach wydatek energetyczny siatkarzy jest niesamowity, a czasu na regenerację jest bardzo mało. Najważniejsze jednak, żeby wszyscy byli zdrowi na play-offy, bo one są istotne. Oczywiście nie zakładamy, że już w nich jesteśmy, ale zrobimy wszystko, żeby tam się znaleźć i przystąpić do nich z jak najlepszej pozycji – podsumowuje szkoleniowiec LUK. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce LUK Politechnika Lublin podejmie KPS Siedlce (16 stycznia, 18:00).

Exact Systems Norwid Częstochowa – LUK Politechnika Lublin 3:2 (25:21, 22:25, 25:17, 23:25, 15:12)

LUK: Bartosz Zrajkowski, Damian Wierzbicki, Paweł Rusin, Szymon Seliga, Kamil Szaniawski, Roman Oroń, Szymon Pałka (libero) oraz Jędrzej Goss, Kamil Durski, Paweł Toborek, Bartłomiej Giza.

MVP: Kamil Kosiba (Exact Systems Norwid Częstochowa).

fot. Grzegorz Winnicki (archiwum)