Derbowe kłopoty obu zespołów

Derbowe kłopoty obu zespołów

W derbach województwa lubelskiego rozgrywanych w przedostatni weekend października Tomasovia Tomaszów Lubelski okazała się lepsza od LUK AZS UMCS Lublin. Niebiesko-białe pokonały lublinianki 3:1. – Ten mecz w naszym wykonaniu był bardzo nierówny, co mnie niepokoi. Momentami graliśmy bardzo nierówną siatkówką. Były też dobre fragmenty, ale takie wahania nie powinny mieć miejsca. Przegrywamy seta do czternastu i jest to ujma na honorze. Popełniliśmy wiele błędów i wydaje mi się, że przegrany mecz z MKS-em San-Pajda Jarosław był na wyższym poziomie niż to derbowe spotkanie. Gdybyśmy nie popełnili tylu błędów własnych, to mogliśmy wygrać to starcie w trzech setach, a tak rywalki poczuły naszą słabość. Najważniejsze, że zgarnęliśmy trzy punkty, które były bardzo nam potrzebne. Cieszy mnie zwycięstwo, ale nie cieszy mnie styl gry – komentuje Stanisław Kaniewski. – Ciągle mamy problem z rozegraniem, a w tym meczu jeszcze się on spotęgował, ponieważ nasza pierwsza rozgrywająca doznała kontuzji palca. Za późno zaczęliśmy dobrze grać. Popełniliśmy kilka podstawowych błędów. Generalnie zaprezentowaliśmy się słabo. Na początku chyba nie potrafiliśmy się odnaleźć. Budujemy ciągle zespół, a nie da się tego zrobić w miesiąc. Myślę, że z czasem nasza gra się poukłada – mówi Jacek Rutkowski. 

Tomasovia Tomaszów Lubelski – LUK AZS UMCS Lublin 3:1 (25:21, 25:15, 14:25, 25:19)

Tomasovia: Diana Romaszko-Piwko, Małgorzata Ruszel, Patrycja Kaniewska, Joanna Beda, Gabriela Kostur, Marta Chwała, Aleksandra Tabaczuk (libero) oraz Justyna Tyska, Marta Bogacka.

LUK: Gabriela Krzysiak, Sylwia Obszyńska, Adrianna Nejkauf, Natalia Gieroba, Paulina Konop, Karolina Karpiuk, Paulina Kłuś (libero) oraz Katarzyna Bogdańska (libero), Zuzanna Urbańska, Natalia Chruściel, Patrycja Zielińska, Klaudia Pawlik, Dominika Wawerska.

fot. Jakub Pecio (archiwum)