II liga siatkówki kobiet: Połowiczne szczęście

II liga siatkówki kobiet: Połowiczne szczęście

Na zwycięskie tory powoli wjeżdżają siatkarki Tomasovii Tomaszów Lubelski. Niebiesko-białe w miniony weekend wygrały swoje trzecie spotkanie z rzędu i awansowały już na czwarte miejsce w ligowej tabeli. – W pierwszym secie prezentowaliśmy się słabo. Dziewczyny wyszły na parkiet zdekoncentrowane. Po naszej stronie nie funkcjonował serwis, przyjęcie zagrywki i system blok-obrona. Na własne życzenie przegraliśmy premierową odsłonę. Potem jednak w naszych szeregach nastąpiła zmiana i graliśmy to, co umiemy. Popełnialiśmy mniej błędów i lepiej spisywaliśmy się w poszczególnych elementach gry. Nie była to siatkówka z fajerwerkami, ale to wystarczyło na Wisłę Kraków. To nasza trzecia wygrana z rzędu, lecz wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy dalej walczyć  o kolejne zwycięstwa. Zapewniam, że przed nami jeszcze wiele pracy, choć wszystko zmierza ku dobremu – zaznacza trener Stanisław Kaniewski.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Tomasovia Tomaszów Lubelski zagra na wyjeździe z Pogonią Proszowice (1 lutego).

TS Wisła Kraków – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3 (25:19, 16:25, 17:25, 17:25)

Tomasovia: Marta Chwała, Justyna Tyska, Wioletta Świerkosz, Maja Orzyłowska, Gabriela Kostur, Aleksandra Tabaczuk, Natalia Machniewicz (libero) oraz Diana Romaszko-Piwko, Patrycja Kaniewska.


Każda passa kiedyś się kończy – mogłyby powiedzieć siatkarki AZS-u UMCS Lublin. Podopieczne Piotra Fijołka po dalekim wyjeździe na Śląsk musiały uznać wyższość zespołu KPKS Halemba i tym samym przegrały swój pierwszy mecz w lidze od 16 listopada. – Bardzo szkoda, że zgubiliśmy te punkty. Niefortunnie nasza środkowa Klaudia Pawlik doznała kontuzji już w pierwszym secie, co ograniczyło rotacje w naszym składzie. Myślę, że to miało duży wpływ na przebieg spotkania. Dziewczyny pokazały serce do walki, jednak przegraliśmy. Nie był to nasz dzień. Myślę, że długa podróż także miała wpływ na nasze trudności. Trudno trenujemy dalej, przygotowujemy się do kolejnych spotkań i robimy swoje – mówi trener drużyny z Lublina.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce AZS UMCS Lublin podejmie MKS-MOS Płomień Sosnowiec (1 lutego, 18:00).

KPKS Halemba – AZS UMCS Lublin 3:0 (25:21, 25:17, 25:22)

AZS: Patrycja Zielińska, Sylwia Obszyńska, Natalia Gieroba, Zuzanna Urbańska, Anna Targońska, Klaudia Pawlik, Paulina Kłuś (libero) oraz Julia Chadała, Joanna Pawlik, Katarzyna Bogdańska, Marta Jasińska.

fot. Tomasz Tomczewski