Siatkarki LUK AZS UMCS Lublin już po sezonie

Siatkarki LUK AZS UMCS Lublin już po sezonie

Siatkarki LUK AZS UMCS Lublin nie zaliczą sobotniego wieczoru do udanych. Podopieczne Jacka Rutkowskiego po raz trzeci w II rundzie fazy play-off musiały uznać wyższość MKS-u San-Pajda Jarosław i tym samym zakończyły sezon 2018/2019. 

Jacek Rutkowski:

O TRZECIM MECZU Z MKS SAN-PAJDA JAROSŁAW

Niestety przejechał nas walec po raz trzeci i nie ukrywam, że jest to bolesne. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Mierzyliśmy się z zespołem, który ma wielokrotnie większy budżet i jest bardziej zorganizowaną strukturą. Nie ma o czym mówić pod tym względem. Kluczem w tym spotkaniu była zagrywka, która odrzucała nas od siatki i nie mogliśmy zagrać żadnej kombinacji. Pozostałe dwie partie były grane do “jednej bramki”. Jeżeli przegrywa się sety poniżej piętnastu to mamy do czynienia z różnicą klas i w tym starciu było to widać. Sam sezon rozpoczął się dla nas źle, bo wypadła nam podstawowa rozgrywająca, na której opierała się cała gra. Zanim zaczęliśmy się zgrywać, to przegraliśmy spotkania, które mogły paść naszym łupem. Chcieliśmy zająć drugie lub trzecie miejsce, ale nie udało się, a do tego konfrontacja z outsiderem, w której przegraliśmy w Sędziszowie Małopolskim 1:3 przekreślił nasze szanse, na zajęcie trzeciego miejsca w rundzie zasadniczej. 

LUK AZS UMCS Lublin – MKS San-Pajda Jarosław 0:3 (20:25, 13:25, 13:25)

LUK: Paulina Konop, Dominika Najmrocka, Natalia Gieroba, Adrianna Nejkauf, Karolina Karpiuk, Magdalena Bogusz, Katarzyna Bogdańska (libero) oraz Zuzanna Urbańska, Sylwia Obszyńska, Patrycja Zielińska, Klaudia Pawlik.

fot. Michał Piłat (archiwum)