Siatkarki z Lublina mają powody do zadowolenia. Gorzej z zawodniczkami Tomasovii

Siatkarki z Lublina mają powody do zadowolenia. Gorzej z zawodniczkami Tomasovii

Udany mecz mają za sobą siatkarki AZS-u UMCS Lublin, które w swoim ostatnim ligowym spotkaniu w tym roku pokonały na wyjeździe CKiS Maraton Krzeszowice 3:0. Dla lublinianek było to trzecie zwycięstwo z rzędu. – W pełni zrealizowaliśmy cel, jaki mieliśmy na ten mecz. Pojechaliśmy do Krzeszowic po trzy punkty i je zdobyliśmy. Pierwszy set był wyrównany, bo graliśmy z rywalkami punkt za punkt, ale w decydującym momencie udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Druga partia była dla nas zdecydowanie łatwiejsza, co zresztą pokazuje wynik. Trzecia odsłona także układała się po naszej myśli, choć gospodynie próbowały do nas dojść. Nie pozwoliliśmy jednak na to i wygraliśmy pewnie za trzy punkty. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mierzyliśmy się z drużyną o mniejszym potencjale, lecz takie spotkania także trzeba umieć wygrywać. Sami zrobiliśmy sobie prezent na święta, ponieważ zwyciężyliśmy po raz trzeci z rzędu i na pewno miło jest w takich nastrojach kończyć rok – podsumowuje Piotr Fijołek. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce AZS UMCS Lublin podejmie MUKS SOS Poprad Stary Sącz (4 stycznia).

CKiS Maraton Krzeszowice – AZS UMCS Lublin 0:3 (23:25, 13:25, 21:25)

AZS UMCS: Patrycja Zielińska, Natalia Gieroba, Sylwia Obszyńska, Marta Jasińska, Anna Targońska, Zuzanna Urbańska, Julia Chadała, Paulina Kłuś (libero), Natalia Czeleń, Katarzyna Bogdańska.


Piąty tie-break w sezonie 2019/2020 rozegrały siatkarki Tomasovii Tomaszów Lubelski i po raz trzeci musiały uznać wyższość rywalek. Tym razem podopieczne Stanisława Kaniewskiego pokonał zespół z Pszczyny. – Dla nas to powtórka z rozrywki. Po raz kolejny nie wykorzystaliśmy swoich szans, bo powinniśmy wygrać za trzy punkty, a ostatecznie na własne życzenie przegraliśmy po tie-breaku. Wyraźnie coś się zacięło w naszych poczynaniach. Dobrze, że przed nami świąteczna przerwa, podczas której będziemy mogli się zresetować – zaznacza trener niebiesko-białych.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Tomasovia Tomaszów Lubelski będzie pauzowała.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – PLKS Pszczyna 2:3 (23:25, 25:21, 25:22, 27:29, 13:15)

Tomasovia: Patrycja Kaniewska, Wioletta Świerkosz, Marta Chwała, Maja Orzyłowska, Gabriela Kostur, Diana Romaszko-Piwko, Aleksandra Tabaczuk (libero) oraz Justyna Tyska, Martyna Sielewicz.