Błędy przesądziły o porażce lubelskich akademiczek w Płocku

Błędy przesądziły o porażce lubelskich akademiczek w Płocku

W 4. kolejce rozgrywek I ligi grupy A piłkarek ręcznych zawodniczki MKS-u AZS UMCS Lublin przegrały na wyjeździe z SMS-em ZPRP II Płock 25:30. W 6. minucie niedzielnej konfrontacji, po bramce Nadii Bury płocczanki prowadziły 4:2. Cztery minuty później po dwóch trafieniach Katarzyny Suszek na tablicy wyników widniał rezultat 4:4. W 16. minucie to przyjezdne wyszły na dwubramkowe prowadzenie (8:6). Podopieczne Patryka Maliszewskiego nie potrafiły odskoczyć, co wykorzystały rywalki, doprowadzając w 22. minucie do wyniku 11:11. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się zwycięstwem gospodyń 14:13. Po przerwie szczypiornistki SMS-u zbudowały solidną przewagę (19:15). Lublinianki zmniejszyły straty do dwóch bramek (19:17), jednak w kolejnym fragmencie spotkania nie umiały złapać kontaktu z przeciwniczkami. W 53. minucie, po trzech skutecznych rzutach z rzędu różnica bramkowa wynosiła sześć trafień na korzyść miejscowych (27:21). Reprezentantki Lubelszczyzny nie zniwelowały tej przewagi, a starcie zakończyło się zwycięstwem ekipy z Płocka 30:25. Najskuteczniejszą zawodniczką akademiczek była w tym meczu Magdalena Markowicz, która pokonała bramkarki rywalek sześć razy. – To kolejne spotkanie, w którym popełniamy bardzo dużo błędów własnych w ataku pozycyjnym. Wypracowujemy sobie sytuacje rzutowe i to ostatnie podanie jest na tyle niedokładne, że piłka trafia do bramkarki albo w aut. Nie najlepiej funkcjonowała skuteczność, ponieważ mieliśmy wiele stuprocentowych okazji, których nie potrafiliśmy zamienić na bramki. Kolejną bolączką były rzuty karne. Pracowaliśmy nad tym elementem w ostatnim tygodniu, ale nadal mamy z tym problem. Atak pozycyjny nie wyszedł nam w tym spotkaniu. Moim zdaniem drużyna przeciwna uzyskała przewagę dzięki grze swoich bramkarek, które odbiły zdecydowanie więcej piłek niż nasze golkiperki. W pierwszej połowie przeciwnik popełniał mniej więcej tyle samo błędów, co my. Po przerwie ich liczba po stronie rywalek zmniejszyła się, natomiast my pozostaliśmy na tym samym “poziomie”. Można powiedzieć, że obdzieliliśmy tymi błędami dwa mecze i nie powinno nam się przydarzyć tak dużo pomyłek – mówi Patryk Maliszewski.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce MKS AZS UMCS Lublin zagra na wyjeździe z UKS-em Varsovia Warszawa (19 października, 17:30).

SMS ZPRP II Płock – MKS AZS UMCS Lublin 30:25 (14:13)

SMS ZPRP: Suliga, Hoffmann – Kopańska 5, Domagalska 4, Pędziwiatr 3, Grobelna 3, Świerżewska 3, Jureńczyk 3, Bury 2, Barska 2, Kawka 2, Pankowska 2, Lemiech 1, Pawlak, Głowacka, Korytowska.

MKS AZS UMCS: Nóżka, Żywot 1 – Markowicz 6, Blaszka 5, Tomczyk 5, Suszek 3, Ziętek 2, Bańka 1, Warias 1, Byzdra 1, Olek, Rossa, Mikocka.

Kary: 4 minuty (Julia Korytowska, Patrycja Pawlak) – 2 minuty (Aleksandra Olek)
Czerwona kartka:
Julia Głowacka 21′

fot. Michał Piłat (archiwum)