Lubelskie akademiczki lepsze od MTS-u Żory

Lubelskie akademiczki lepsze od MTS-u Żory

W 14. kolejce rozgrywek I ligi grupy B piłki ręcznej kobiet doszło do starcia MKS-u AZS UMCS Lublin z MTS-em Żory. Lublinianki pokonały rywalki ze Śląska 39:25. Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczęło się dla przyjezdnych, które po pięciu minutach gry prowadziły 3:1. Akademiczki szybko odrobiły straty, a mecz się wyrównał. Żadna z drużyn nie potrafiła zbudować choćby dwubramkowej przewagi. Gospodynie “odskoczyły” dopiero pod koniec pierwszej połowy. Od stanu 15:15 w 25. minucie podopieczne Patryka Maliszewskiego rzuciły cztery bramki z rzędu i schodziły na przerwę prowadząc 19:15. Po zmianie stron lublinianki konsekwentnie powiększały różnicę bramkową. Celny rzut Agnieszki Ziętek w 42. minucie dał reprezentantkom Koziego Grodu przewagę sześciu bramek (25:19). Dziewięć minut później lublinianki prowadziły już różnicą dwunastu trafień (33:21). Ostatecznie biało-zielone pokonały ekipę z Żor 39:25. Najskuteczniejszą zawodniczką zwycięskiej ekipy była w tym spotkaniu Jagoda Lasek. Skrzydłowa zapisała na swoim koncie siedem trafień. – Mieliśmy dwa tygodnie przerwy, a zawsze po takim odstępie trudno wrócić do grania. Szczególnie że nie rozegraliśmy w tym czasie żadnego sparingu, który mógłby nam pokazać, gdzie jesteśmy i jaką formę prezentujemy. Mieliśmy w pamięci mecz w Żorach, w którym przegrywaliśmy do przerwy, a w drugiej połowie odrobiliśmy straty i ostatecznie zwyciężyliśmy. Założenia na pierwszą część spotkania były zupełnie inne. Brakowało nam skuteczności i zaangażowania w grze obronnej, byliśmy troszkę ospali. Cieszę się, że obudziliśmy się jeszcze przed przerwą. Wróciliśmy na dobre tory i nie musieliśmy czekać aż do drugiej odsłony tego spotkania, żeby wrócić i grać to, na co nas stać. W kontekście kolejnych potyczek z zespołami z Jarosławia i Gliwic musimy szybciej wejść w mecz. Do pozostałych aspektów gry nie mam większych zastrzeżeń. Jeśli zagramy w tych starciach tak, jak w tej konfrontacji od dwudziestej minuty pierwszej połowy do końca, to powinniśmy postawić spory opór tym zespołom. Drużyna wygląda naprawdę dobrze, a sukces w tych konfrontacjach będzie zależał od sfery mentalnej i dyspozycji dnia – puentuje Patryk Maliszewski.

MKS AZS UMCS Lublin – MTS Żory 39:25 (19:15)

MKS AZS UMCS: Nóżka, Gruszecka – Lasek 7, Nazar 6, Suszek 6, Markowicz 4, Szyszkowska 4, Bańka 3, Ziętek 3, Rossa 3, Szempruch 1, Dąbała 1, Wojdyło 1, Blaszka.

MTS: Matczak, Redlecka – Pietrzak 10, Kowal 3, Moskal 3, Mikosz 3, Jakóbczyk 2, Romanowska 2, Busk 1, Suda 1, Stuchlik, Drozdowska, Justka.

fot. Michał Piłat (archiwum)