Nieskuteczne akademiczki poległy w stolicy

Nieskuteczne akademiczki poległy w stolicy

Dziewiątą ligową porażkę w sezonie 2019/2020 poniosły szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin. W 15. kolejce rozgrywek I ligi grupy A piłkarek ręcznych podopieczne Patryka Maliszewskiego uległy na wyjeździe WKPR-owi Wesoła Warszawa 24:28. Stołeczny zespół rozpoczął sobotnią konfrontację od prowadzenia 5:1, jednak przyjezdne dzięki serii czterech trafień błyskawicznie doprowadziły do remisu (5:5). W kolejnym fragmencie trwała wyrównana walka, ale zawodniczki z Warszawy znów odskoczyły, prowadząc w 27. minucie 12:9. Po pierwszej połowie gospodynie miały cztery bramki przewagi (16:12). Na początku drugiej części miejscowe powiększyły różnicę do sześciu trafień na swoją korzyść (21:15). W końcówce prowadziły nawet siedmioma bramkami (28:21), lecz reprezentantki Lubelszczyzny zmniejszyły straty, a spotkanie zakończyło się rezultatem 28:24. Najskuteczniejszą zawodniczką pokonanej ekipy była Magdalena Markowicz, która zapisała na swoim koncie osiem trafień. – Nie chcę usprawiedliwiać zespołu, ale przystąpiliśmy do tego spotkania bez pięciu podstawowych zawodniczek, które wypadły z różnych przyczyn. Jedenastoosobowa drużyna, do której były dokooptowane dwie juniorki, spisała się na miarę swoich możliwości. Przede wszystkim cieszy mnie gra w obronie. Natomiast nie jestem zadowolony ze skuteczności drużyny. Tak nieskutecznym zespołem nie byliśmy jeszcze ani razu w tym sezonie. Nie wykorzystaliśmy wielu stuprocentowych sytuacji. Wyprowadzaliśmy kontrataki, których również nie zamienialiśmy na bramki. Ponadto dwa nietrafione rzuty karne. Podsumowując, z pewnością na pochwałę zasługuje gra w obronie, która z meczu na mecz jest coraz lepsza. Jednak w ataku pozycyjnym i kontrataku nasza skuteczność była słabiutka i to przesądziło o przegranej w tym spotkaniu. Wpływ juniorek na kształt kadry mojego zespołu? Gdyby nie rozgrywki juniorskie, z którymi się liczymy, ponieważ są priorytetem dla tych dziewczyn, to na pewno brzydko mówiąc, częściej korzystalibyśmy z usług tych zawodniczek. Z pewnością nie są słabsze i sądzę, że mogą być godnymi zastępczyniami bardziej doświadczonych dziewczyn. Kompozycja bardziej ogranych szczypiornistek z młodzieżą jest bardzo fajną mieszanką. Ubolewam, że tak rzadko możemy z nich korzystać, bo dzięki takiej kooperacji młodsze zawodniczki mocno się rozwijają i robią krok do przodu – podsumowuje Patryk Maliszewski.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin podejmą MKS Karczew (19 stycznia, 15:30).

WKPR Wesoła Warszawa – MKS AZS UMCS Lublin 28:24 (16:12)

WKPR Wesoła: Osińska – Mierzejewska 9, Skoczeń 5, Bryl-Prokop 4, Adamowicz 3, Szybińska 2, Kosiorek 2, Chmielecka 2, Musiał 1, Kubrak, Robak, Giers.

MKS AZS UMCS: Nóżka – Markowicz 8, Suszek 6, Vlasiuk 3, Dziuba 2, Chodoń 2, Warias 2, Dąbała 1, Ziętek, Mikocka, Żywarska.

Kary: 8 minut (Anna Chmielecka x3, Magdalena Kosiorek) – 6 minut (Gabriela Warias x3).
Czerwone kartki:
Anna Chmielecka 54′ – Gabriela Warias 44′