Szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin zakończyły rok wygraną

Szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin zakończyły rok wygraną

W ostatnim meczu w 2020 roku szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin podejmowały SMS ZPRP III Płock. Zaległe spotkanie 7. kolejki rozgrywek grupy C I ligi piłkarek ręcznych rozpoczęło się lepiej dla przyjezdnych, które w 4. minucie prowadziły 3:1. Gospodynie błyskawicznie odrobiły straty i w kolejnym fragmencie toczyła się wyrównana gra. W 15. minucie po celnym rzucie Magdaleny Markowicz lublinianki miały trzy bramki przewagi (10:7). Od stanu 12:9 podopieczne Patryka Maliszewskiego zanotowały serię pięciu trafień i w 25. minucie prowadziły 17:9. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 22:11 na korzyść reprezentantek Koziego Grodu. Po przerwie miejscowe kontrolowały przebieg boiskowych zdarzeń i powiększały różnicę. W 53. minucie po skutecznej akcji Gabrieli Warias lubelski zespół prowadził 37:20. W końcówce zawodniczki płockiego SMS-u minimalnie zmniejszyły straty, a mecz zakończył się wygraną MKS-u AZS UMCS 39:27. Najwięcej bramek dla zwyciężczyń rzuciły Magdalena Markowicz i Julia Skubacz. Obie zapisały na swoim koncie po sześć trafień. – Dawno nie zagraliśmy na tak wysokiej skuteczności i uważam, że to było powodem naszego zwycięstwa. Do tego doszła wola walki. Wiem, że dziewczynom trudno było się zmobilizować na mecz z zespołem zajmującym niskie miejsce w ligowym zestawieniu. Natomiast cały czas powtarzamy sobie, że nie jest istotne czy gramy z liderem, czy też z ekipą, która jest klasyfikowana niżej od nas. Do każdego spotkania podchodzimy skoncentrowani w 200% i musimy podejmować walkę. Początek meczu wyglądał dosyć niemrawo i do pewnego momentu trudno było nam zbudować przewagę. Jednak po korektach dokonanych w obronie i zmianach gry w ataku, które wpłynęły na jego przyspieszenie, zaczęliśmy budować wynik. Lepiej późno niż wcale, tak więc cieszę się, że w ostatnim starciu zaczęło nam wychodzić większość rzeczy, nad którymi pracowaliśmy cały rok. Uważam, że przez ostatnie dwanaście miesięcy każda z dziewczyn zrobiła duży krok do przodu, przybliżając się do grania przynajmniej na poziomie I ligi. Ponadto kilka zawodniczek mogło potrenować z pierwszym zespołem, z którym fajnie współpracowaliśmy. Występy w rozgrywkach I-ligowych bardzo dużo dały tej młodzieży. Aczkolwiek trochę szkoda naszych wpadek, które wynikały z braku doświadczenia i tego, że jesteśmy jednym z młodszych zespołów w stawce. Czasami brakowało chłodnej głowy, przez co pomimo dobrej gry przegrywaliśmy końcówki z zespołami z górnej części tabeli. Najbardziej żałuję właśnie naszej zdobyczy punktowej. Aczkolwiek od strony umiejętności i doświadczenia ostatnie pół roku nie poszło na marne i dziewczyny poczyniły duże postępy – podsumowuje trener lubelskiego zespołu Patryk Maliszewski. 

MKS AZS UMCS Lublin – SMS ZPRP III Płock 39:27 (22:11)

MKS AZS UMCS: Nóżka, Wdowiak, Żywot – Markowicz 6, Skubacz 6, Olek 4, Blaszka 4, Suszek 4, Chodoń 4, Warias 3, Vlasiuk 2, Kuc 2, Matraszek 2, Więckowska 1, Tomczyk 1, Dziuba.

SMS ZPRP: Piotrowska, Kuśpiet – Męczykowska 6, Leśniak 4, Kurlej 4, Koss 3, Opara 3, Rogula 3, Dąbska 2, Gruca 1, Janus 1, Łucak.

Kary: 6 minuty (Julia Skubacz, Diana Vlasiuk, Gabriela Warias) – 6 minuty (Nikola Męczykowska x2, Natalia Koss).

fot. Michał Piłat (archiwum)

0 0 vote
Article Rating