Triumf lublinianek w pojedynku akademickich drużyn

Triumf lublinianek w pojedynku akademickich drużyn

Drugie ligowe zwycięstwo w sezonie 2020/2021 odniosły szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin. Lubelska ekipa pokonała na wyjeździe AZS Uniwersytet Warszawski 25:19. W pierwszym kwadransie sobotniej konfrontacji lublinianki odskakiwały rywalkom, lecz maksymalnie na dwie bramki. Od stanu 8:6 przyjezdne zanotowały serię czterech trafień i w 23. minucie prowadziły już 12:6. Po pierwszej połowie różnica wynosiła siedem bramek na korzyść reprezentantek Koziego Grodu (14:7). W drugiej części zawodniczki z Lublina kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń. W 41. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Nadię Chodoń na tablicy wyników widniał rezultat 19:11 dla gości. W końcówce stołeczny zespół zmniejszył straty (23:19), jednak ostatecznie podopieczne Patryka Maliszewskiego wygrały 25:19. Najwięcej bramek dla zwyciężczyń rzuciła Klaudia Kuc. Skrzydłowa zapisała na swoim koncie osiem trafień. – Przede wszystkim w tym spotkaniu bardzo dobrze spisywały się nasze bramkarki. Monika Nóżka broniła na poziomie prawie 70% skuteczności. Również juniorka (Julia Łukasiak – przyp. red.), która zagrała z nami ze względu na chorobę drugiej bramkarki, osiągnęła niemal 45% skutecznych interwencji, tak więc bramka była naszym mocnym punktem. Sprawdziła się zasada, że bramka dobrze broni, wtedy kiedy obrona odpowiednio pracuje. Popełniliśmy niewiele błędów w defensywie i mogliśmy wyprowadzać szybkie ataki, które kończyły się łatwymi trafieniami. Myślę, że w tym można upatrywać przyczyn naszego zwycięstwa. Niezła forma na początku sezonu? Absolutnie nikomu nie ujmujemy. Ekipy z Karczewa i Jarosławia zbudowały swoje składy na bazie doświadczonych zawodniczek. Jesteśmy bardzo młodym zespołem, który dopiero będzie się uczył i stawiamy czoła każdej z tych drużyn. Równie fajne zawody rozegraliśmy u siebie z Koroną Kielce, więc nie mamy się czego wstydzić. Trzeba podnieść głowę do góry. Młodzież walczy na tyle, na ile umie i potrafi postawić trudne warunki przeciwniczkom, które nie dość, że są doświadczone, to jeszcze walczą o inne cele, także dziewczynom należą się wielkie brawa – wyjaśnia trener MKS-u AZS UMCS Lublin Patryk Maliszewski. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce AZS Uniwersytet Warszawski zagra na wyjeździe z JKS-em San Jarosław. Natomiast MKS AZS UMCS Lublin podejmie WKPR Wesołą Warszawa.

AZS Uniwersytet Warszawski – MKS AZS UMCS Lublin 19:25 (7:14)

AZS: D. Staniec, Koc-Toczyska – Skierska 4, Kordzińska 3, Jabłońska-Strzępka 3, Lekan 2, Drewicz 2, Witak 2, Cichal 1, A. Staniec 1, Młoduchowska 1, Sawa, Szczepanik.

MKS AZS UMCS: Nóżka, Łukasiak – Kuc 8, Byzdra 4, Markowicz 4, Owczaruk 2, Tomczyk 2, Warias 2, Chodoń 2, Vlasiuk 1, Skubacz, Matraszek.

Kary: 6 minut (Nina Skierska, Katarzyna Kordzińska, Kamila Jabłońska-Strzępka) – 6 minut (Nadia Chodoń, Gabriela Warias, Gabriela Tomczyk).

fot. Michał Piłat (archiwum)