Znakomity comeback szczypiornistek MKS-u AZS UMCS Lublin

Po przerwie spowodowanej rozgrywkami reprezentacyjnymi do gry wróciły szczypiornistki MKS-u AZS UMCS Lublin. Podopieczne Patryka Maliszewskiego pokonały w wyjazdowym spotkaniu 3. kolejki I ligi grupy B zespół MTS-u Żory 30:26. Początek spotkania nie zwiastował niczego dobrego dla zawodniczek z Lublina. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 16:10 dla gospodyń. Akademiczki nie spuściły jednak głów i od początku drugiej połowy konsekwentnie odrabiały straty. Już w 45. minucie doprowadziły do remisu po dziewiętnaście. W ostatnich minutach lublinianki wyszły na prowadzenie i ostatecznie zakończyły spotkanie z czterobramkową przewagą. – Przespaliśmy pierwszą połowę. Po naszej stronie nie było zaangażowania w obronie ani pomysłu na grę na ataku. W przerwie porozmawialiśmy o rzeczach, które trzeba wprowadzić w życie w drugiej odsłonie. Padło kilka mocniejszych słów. Cieszę się, że przebudziliśmy się i zagraliśmy na swoim dobrym poziomie, dzięki czemu wygraliśmy ten mecz – mówi opiekun lubelskiej drużyny.

MTS Żory – MKS AZS UMCS Lublin 26:30 (16:10)

MTS: Matczak, Redlecka – Pietrzak 7, Justka 5, Moskal 5, Kowal 3, Mikosz 3, Busk 2, Romanowska 1, Stuchlik, Matusik, Jakóbczyk, Suda.

MKS AZS UMCS: Nóżka, Gruszecka – Lasek 7, Szyszkowska 6, Markowicz 5, Nazar 5, Blaszka 3, Bańka 1, Ziętek 1, Rossa 1, Szempruch 1, Wojdyło.

fot. Elbrus Studio (archiwum)