Karolina Kochaniak: Chcę zrobić krok do przodu (Wywiad)

Karolina Kochaniak: Chcę zrobić krok do przodu (Wywiad)

Szczypiornistki MKS-u Perła Lublin w poniedziałek wznowiły przygotowania do sezonu 2019/2020. Przed startem nowej kampanii kadrę aktualnych mistrzyń Polski zasiliło kilka zawodniczek. Jednym ze wzmocnień drużyny prowadzonej przez Roberta Lisa jest Karolina Kochaniak. Nową rozgrywającą lubelskiego zespołu zapytaliśmy o szczegóły dołączenia do ekipy Perełek, atuty drużyny z Koziego Grodu i jej oczekiwania wobec nowego klubu. Zapraszamy do lektury! 

Przemysław Flis – LUBSPORT.PL: Jak wyglądały kulisy Pani transferu do zespołu z Lublina?

Karolina Kochaniak: Otrzymałam telefon od trenera i po rozmowach wszystko ułożyło się tak, że jestem aktualnie zawodniczką MKS-u Perła Lublin. SPR Pogoń Szczecin, czyli mój poprzedni zespół rozpadł się. Nieważne w jakich okolicznościach, ale mam szczęście, że udało mi się trafić do drużyny z Lublina.

Dotychczas była Pani zawodniczką SPR-u Pogoni Szczecin. Poprzedni sezon zakończyłyście na piątym miejscu ligowej tabeli. Jak Pani może podsumować ostatnią kampanię?

Nie wiem, czy jest sens to podsumowywać. Spędziłam pięć lat w Szczecinie i to były moje początki. Mam nadzieję, że przejście do Lublina będzie nowym początkiem, a także, że wszystko pójdzie po mojej myśli.

Jakie są Pani zdaniem największe atuty MKS-u Perła Lublin jako drużyny?

Dużym atutem tego zespołu jest dla mnie możliwość trenowania z moim zdaniem najlepszymi zawodniczkami w Polsce. Sądzę, że to pozwoli mi bardzo się rozwinąć. Ponadto zespół z Lublina daje szansę na grę nie tylko w polskiej lidze, ale także w europejskich pucharach, co jest według mnie bardzo korzystne.

W przyszłym sezonie będziecie rywalizowały w Superlidze, Pucharze Polski i Lidze Mistrzyń. Czy Pani zdaniem zespół jest gotowy do gry na trzech frontach?

Wydaje mi się, że tak. W poprzednich sezonach dziewczyny pokazały, że są bardzo dobrze przygotowane fizycznie do rozgrywek. Uważam, że ta drużyna jest gotowa do walki na kilku frontach.

W fazie grupowej Ligi Mistrzyń zespół z Lublina zmierzy się z GK Rostow Don, Team Esbjerg i CSM Bucuresti. Jak Pani może ocenić to losowanie?

Myślę, że w Lidze Mistrzyń nie ma słabych drużyn. Potwierdza to skład naszej grupy, ponieważ każdy z tych zespołów jest bardzo mocny.

Czego Pani oczekuje po pobycie w Lublinie?

Na pewno chciałbym się bardzo rozwinąć. Nie boję się ciężkiej pracy i wiem, że taka tu na mnie czeka. Chcę zrobić krok do przodu i uważam, że w takim klubie mam do tego bardzo dużą możliwość.

Jakie Pani zdaniem powinny być cele MKS-u Perły Lublin na nadchodzący sezon?

Sądzę, że dla zespołu z taką tradycją normalne jest to, że co roku broni się mistrzowskiego tytułu. Kolejnym celem jest na pewno zdobycie Pucharu Polski. Reszta jest już dodatkiem, Wydaje mi się, że powinniśmy dać z siebie wszystko, aby osiągnąć jak najwięcej.

fot. Strona internetowa MKS-u Lublin