Mistrzynie Polski pokonały Start Elbląg różnicą jednej bramki

Mistrzynie Polski pokonały Start Elbląg różnicą jednej bramki

Czwarte zwycięstwo w sezonie 2020/2021 odniosły szczypiornistki MKS-u Perła Lublin. Podopieczne Kima Rasmussena pokonały w hali Globus EKS Start Elbląg 30:29. Początek sobotniej konfrontacji był niezwykle wyrównany i żadna z drużyn nie potrafiła zbudować choćby dwubramkowej przewagi. Od stanu 9:9 przyjezdne zanotowały serię trzech trafień, doprowadzając w 26. minucie do wyniku 12:9 na swoją korzyść. W końcówce pierwszej części Perełki zmniejszyły różnicę, a po 30 minutach Start prowadził 12:11. W pierwszym kwadransie drugiej połowy trwała gra bramka za bramkę. Kilka skutecznych akcji pozwoliło lubliniankom na zbudowanie trzybramkowej przewagi (24:21). W 50. minucie po trafieniu Dagmary Nocuń miejscowe prowadziły już 26:22. Gdy wydawało się, że MKS dowiezie korzystny rezultat do ostatniej syreny, ekipa prowadzona przez Andrzeja Niewrzawę wróciła go gry. W 58. minucie celny rzut Justyny Świerczek doprowadził do wyniku 28:27 dla aktualnych mistrzyń Polski. Reprezentantki Koziego Grodu lepiej wytrzymały nerwową końcówkę i ostatecznie wygrały 30:29. Najwięcej bramek dla zwyciężczyń rzuciły Jaqueline Anastacio i Dagmara Nocuń. Obie zapisały na swoim koncie po sześć trafień. – Mam mieszane uczucia, bo nie zagrałyśmy dobrego spotkania. Popełniałyśmy błędy, które w naszym przypadku są nieakceptowalne, niewybaczalne. Mimo to jestem szczęśliwa, bo wygrałyśmy, zdobyłyśmy komplet punktów, a to jest najważniejsze. Uważam jednak, że możemy grać znacznie lepiej i musimy naprawić te rzeczy, które dziś nam nie wyszły. W przerwie trener powiedział nam, żebyśmy się obudziły. Nie byłyśmy sobą na boisku, co było widać. Na szczęście te słowa zadziałały. To był pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej. Bardzo długo się nie widziałyśmy i nie grałyśmy razem. To był także pierwszy mecz, w którym miałyśmy aż takie problemy. Było naprawdę ciężko – powiedziała po tym spotkaniu klubowym mediom rozgrywająca MKS-u Jaqueline Anastacio.

NASTĘPNA SERIA

W następnej serii szczypiornistki MKS-u Perła Lublin zagrają na wyjeździe z Młynami Stoisław Koszalin (16 października, 18:00). Natomiast EKS Start Elbląg również na wyjeździe zmierzy się z MKS-em Piotrcovia Piotrków Trybunalski (17 października, 16:00).

MKS Perła Lublin – EKS Start Elbląg 30:29 (11:12)

MKS: Gawlik, Razum – Anastacio 6, Nocuń 6, Szarawaga 3, Balsam 3, Malović 3, Nosek 3, Tatar 2, Gęga 2, Królikowska 1, Rosiak 1, Gadzina, Więckowska.

EKS: Pająk, Kepesidou – Yashchuk 9, Dronzikowska 5, Bojicic 4, Świerczek 3, Pękala 3, Choromańska 2, Szczepanik 2, Waga 1, Gędłek, Rancic, Cygan.

Kary: 14 minut (Andrijana Tatar x2, Jaqueline Anastacio x2, Marta Gęga, Magda Balsam, Djurdjina Malović) – 4 minuty (Milica Rancic, Alicja Pękala).

fot. MKS Perła Lublin