Perełki wróciły do treningów

Perełki wróciły do treningów

W poniedziałek w hali Globus przygotowania do sezonu 2019/2020 rozpoczęły szczypiornistki MKS-u Perła Lublin. W pierwszym treningu wzięło udział siedemnaście zawodniczek.

Rozpoczęliśmy okres przygotowawczy z nadziejami, że wszystkie zawodniczki są zdrowe i będziemy mogli spokojnie pracować. Być może początek przygotowań nie jest zbyt atrakcyjny dla kibiców, szczypiornistek i dla mnie, bo to ciężka oraz żmudna praca pozbawiona adrenaliny meczowej, ale też trzeba przeprowadzić go tak, aby wszystko było w porządku. Myślę, że wszyscy są wypoczęci i chętni do pracy – mówi trener lubelskiego zespołu Robert Lis.

Na premierowych zajęciach zabrakło Ewy Urtnowskiej i Valentiny Nestsiaruk, którą czeka dłuższa przerwa. Wśród trenujących były nowe zawodniczki lubelskiego zespołu: Joanna Gadzina, Valentina Blazevic, Karolina Kochaniak i Aleksandra Olek. Na testach w lubelskim zespole przebywa rozgrywająca Natalia Nosek, która również pojawiła się na poniedziałkowym treningu. – Jeśli chodzi o Joannę Gadzinę, to mam nadzieję, że będzie sporym wzmocnieniem. To bardzo zadziorna i charakterna zawodniczka. Liczę, że fajnie uzupełni Dagmarę Nocuń na skrzydle. Dołączyły do nas dwie środkowe rozgrywające ze Szczecina: Valentina Blazevic i Karolina Kochaniak. Valentina to jedna z najlepszych zawodniczek na tej pozycji w polskiej lidze. Do naszej drużyny doszła również Karolina, która przez absencję Valentiny Nestsiaruk została dokooptowana w ostatniej chwili, ale to nie znaczy, że jest w jakimś zastępstwie. To bardzo interesująca zawodniczka, która w zespole ze Szczecina nie była wykorzystywana na swojej nominalnej pozycji. Sądzę, że to bardzo dobra środkowa rozgrywająca. Z kolei Aleksandra Olek to nasza wychowanka, pierwsza w zespole od nie wiem kiedy. Wszyscy sprawdzają i nie mogą się doszukać, chyba trzeba by sięgnąć kilka dziesięcioleci w tył (śmiech). Ola ma olbrzymi potencjał i jest niezwykle utalentowana, dlatego od razu po SMS-ie dołączyła do nas jako trzecia kołowa. Zawsze chciałem mieć trzy obrotowe w drużynie. To melodia przyszłości i od początku chcemy ją mieć pod swoimi skrzydłami – tłumaczy szkoleniowiec MKS-u.

Przez najbliższe trzy tygodnie Perełki będą trenowały w Lublinie. Ten okres zakończą turniejem w Kielcach w dniach 8-10 sierpnia. Później wybiorą się na zawody do czeskiego Hodonina. Następnym sprawdzianem formy dla lublinianek będą towarzyskie zmagania w Koszalinie (22-25 sierpnia). Ostatnie dwa tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych mistrzynie Polski spędzą w Kozim Grodzie, dogrywając sparingi z jak dotąd nieustalonymi przeciwnikami.