Zawodniczki MKS-u Perła Lublin zdominowane przez Rosjanki

Zawodniczki MKS-u Perła Lublin zdominowane przez Rosjanki

Ani przez moment mistrzynie Rosji nie dały ekipie MKS-u Perła Lublin cienia nadziei na korzystny dla nich wynik w sobotnim meczu rozgrywanym w ramach Ligi Mistrzyń. Od początku spotkania w lubelskiej hali Globus, to przyjezdne były drużyną, która dominowała. Zawodniczki MKS-u popełniały proste błędy, które bez skrupułów wykorzystywały Rosjanki. Spory wkład w brak składnej gry szczypiornistek z Lublina miała plaga kontuzji, jaka dopadła podopieczne Roberta Lisa. W spotkaniu nie mogły wystąpić choćby: Aleksandra Rosiak, Mia Moldrup, Małgorzata Stasiak i Karolina Kochaniak. – Gratuluję drużynie z Rostova. Pierwsza połowa pokazała, jak wiele nas dzieli. W drugiej połowie dzięki rozprężeniu przeciwnika udało nam się skorygować wynik. Plaga kontuzji powoduje, że zawodniczki, które grają, zaczynają odstawać fizycznie. Puchar EHF, w którym teraz zagramy, mam nadzieję, że będzie miejscem dla nas i wypadniemy lepiej niż w Lidze Mistrzyń, ale ciężko mi wyrokować. Liczę też, że kontuzjowane zawodniczki powoli będą wracały do zdrowia. Bardzo dziękuję lubelskim fanom za sześćdziesiąt minut głośnego dopingu – mówił na pomeczowej konferencji szkoleniowiec MKS-u. 

MKS Perła Lublin – Rostov Don 20:30 (12:20)

MKS: Gawlik, Besen – Blazević 4, Matuszczyk 4, Gęga 3, Nocuń 3, Łabuda 2, Achruk 2, Gadzina 2, Szarawaga, Nosek.

Rostov: Mekhdieva, Sedoykina – Sudakova 6, Behnke 5, Vyakhireva 3, Managarova 3, Maslova 3, Kozhokar 3, Borshchenko 2, Sen 1, Bobrovnikova 1, Makeeva 1, Kalinichenko 1, Rodrigues Belo 1, Abbingh, Kuznetsova.

Kary: 4 minuty (Sylwia Matuszczyk, Kinga Achruk) – 8 minut (Anna Sen, Valeriia Maslova, Kseniya Makeeva, Viktoriya Borshchenko).

fot. MKS Perła Lublin