Zdecydowana porażka lubelskich szczypiornistek w Danii

Zdecydowana porażka lubelskich szczypiornistek w Danii

W 2. kolejce fazy grupowej Pucharu EHF szczypiornistki MKS-u Perła Lublin uległy na wyjeździe Odense Handbold 18:35. Mistrzynie Polski, których kadra na ten mecz liczyła zaledwie jedenaście zawodniczek, słabo rozpoczęły spotkanie w Odense. Dynamiczne i skuteczne akcje pozwoliły gospodyniom na prowadzenie 8:2 w 9. minucie. Po pierwszym kwadransie różnica bramkowa wynosiła już dziewięć trafień na korzyść duńskiego zespołu (13:4). W kolejnym fragmencie lublinianki zmniejszały straty. W 19. minucie, po kontrataku wykończonym przez Dagmarę Nocuń na tablicy wyników widniał rezultat 14:7. Seria czterech bramek, którą podopieczne Roberta Lisa zanotowały w końcówce pierwszej połowy sprawiła, że po trzydziestu minutach Dunki prowadziły 18:13. Druga część sobotniej konfrontacji należała do miejscowych. Brązowe medalistki poprzedniego sezonu duńskiej ekstraklasy bezlitośnie wykorzystywały błędy osłabionej drużyny z Lublina. W końcówce spotkania gospodynie rzuciły osiem bramek z rzędu, wychodząc na prowadzenie 34:17. Ostatecznie zespół prowadzony przez Karen Brodsgaard zwyciężył 35:18. Najwięcej bramek dla reprezentantek Koziego Grodu rzuciły w tym meczu Karolina Kochaniak i Dominika Więckowska. Obie zapisały na swoim koncie po cztery trafienia. Przegrana w Odense to najwyższa porażka lubelskiej ekipy w historii jej występów w Pucharze EHF.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Pucharu EHF zawodniczki MKS-u Perła Lublin zagrają na wyjeździe z węgierskim ERD (18 stycznia, 19:00).

Odense Handbold – MKS Perła Lublin 35:18 (18:13)

Odense: Wester – Offendal 5, Groot 5, Jorgensen 4, Hojlund 4, Heindahl 4, Hald 3, Jensen 2, Bakkerud 2, Baekhoj 2, Hagman 2, Kyndboel 1, Quintino 1, Larsen.

MKS Perła: Gawlik, Besen – Kochaniak 4, Więckowska 4, Królikowska 3, Szarawaga 2, Gadzina 2, Nocuń 1, Matuszczyk 1, Nosek 1, Olek.

Kary: 6 minut (Ingvild Kristiansen Bakkerud, Sara Trier Hald, Jessica Da Silva Quintino) – 4 minuty (Dagmara Nocuń, Joanna Szarawaga).

fot. Grzegorz Winnicki (archiwum)