Korona za mocna. Spadek Motoru

Juniorzy młodsi Motoru Lublin na jesieni nie zagrają już na szczeblu centralnym. Przegrywając w Kielcach z Koroną, podopieczni Rafała Weja na jedną kolejkę przed końcem sezonu stracili matematyczne szanse na utrzymanie w rozgrywkach grupy D Centralnej Ligi Juniorów Młodszych.

KOMENTARZ TRENERA

Rafał Wej: – Korona wyglądała od nas dużo lepiej pod względem piłkarskim. Kielczanom bardziej zależało na wygranej. Nie wiem, może to wczorajsze zwycięstwo walczącej z nami o utrzymanie Stali Mielec podziałało na chłopaków demotywująco? Zagraliśmy bez wiary i zaangażowania. Zabrakło nam charakteru. Próbowaliśmy wykorzystać nasz atut, czyli stałe fragmenty gry. Po każdym było groźnie, a po jednym z nich zdobyliśmy bramkę. Dośrodkowanie Jakuba Sobstyla na trafienie zamienił Bartek Zbiciak. Ponownie różnicę zrobił Maciej Kraśniewski, którego w trakcie meczu przesunąłem do przodu, by napędzał naszą grę. Przy stanie 2:1 dla Korony mogliśmy wyrównać, ale zamiast tego wpadł gol na 3:1, po indywidualnym błędzie Bartka Zbiciaka. Od tego momentu pojedynek zrobił się zamknięty. Kielczanie mają chyba najlepszy zespół w tej lidze, z fajnymi skrzydłowymi i szybkim napastnikiem. Korona jet liderem i to miejsce jej się należy. Nie mieliśmy dziś argumentów i przez najbliższe pół roku trzeba będzie grać w lidze wojewódzkiej.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Motor Lublin podejmie Karpaty Krosno (9 czerwca, 12:00).

Korona Kielce U17 – Motor Lublin U17 3:1 (1:0)
Bramka dla Motoru: Bartosz Zbiciak 60′

Motor: Grzywaczewski – Zając (30′ P. Zbiciak), Kraśniewski, B. Zbiciak, Kotko – Banach (41′ P. Drozd), M. Drozd (88′ Warda), Bednarczyk (62′ Ćwik), Sobstyl, Rzepecki (55′ Serwin) – Ząbczyk (55′ Graczyk).

Żółte kartki dla Motoru:

fot. Robert Romaniuk (archiwum)

0 0 votes
Article Rating