Motor odczarował Arenę Lublin

Motor odczarował Arenę Lublin

Pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie 2020/2021 odnieśli piłkarze Motoru Lublin. W 12. kolejce rozgrywek II ligi podopieczni Mirosława Hajdo pokonali na Arenie Lublin Stal Rzeszów 1:0. Żółto-biało-niebiescy mocno rozpoczęli to spotkanie. W 5. minucie po akcji przeprowadzonej lewą stroną piłka trafiła do Tomasza Swędrowskiego, który uderzył z powietrza, lecz jego próba została zablokowana przez defensywę rywali. Chwilę później groźnie było pod bramką Motoru, ale w ostatniej chwili bardzo dobrze interweniował Kamil Kumoch. W 14. minucie po błędzie obrońców lubelskiego zespołu przed świetną szansą na otworzenie wyniku stanął Błażej Szczepanek, jednak uderzył bardzo niecelnie. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie znalazła drogi do bramki rywali. Na początku drugiej części Stal zagrażała przeciwnikom po stałych fragmentach gry, natomiast to lublinianie przeprowadzili akcję kluczową dla końcowego rozstrzygnięcia. W 72. minucie Piotr Ceglarz odegrał futbolówkę do Marcina Michoty, który precyzyjnym uderzeniem pokonał Wiktora Kaczorowskiego. W 88. minucie Krystian Pieczara umieścił piłkę w bramce Motoru, ale arbiter zasygnalizował w tej sytuacji spalonego. W końcówce gospodarze mieli okazję, żeby powiększyć swoją przewagę, jednak ich kontratak zakończył się niedokładnym zagraniem Daniela Świderskiego. Ostatecznie żółto-biało-niebiescy zwyciężyli 1:0. Dzięki tej wygranej podopieczni Mirosława Hajdo opuścili strefę spadkową II-ligowej tabeli. – To na pewno było bardzo trudne spotkanie, bo wiadomo jaka presja na nas ciążyła. Chcieliśmy wygrać u siebie i zdobyć trzy punkty. Do tej pory zwyciężyliśmy tylko na wyjeździe. Chłopaki zostawili na boisku dużo zdrowia. Pomimo długiej podróży, bo wróciliśmy z ostatniego wyjazdu w czwartek o piątej rano, musieliśmy się zregenerować. Czuliśmy, że musimy wygrać to starcie. Drużyna stanęła na wysokości zadania i rozegrała drugi mecz na zero z tyłu. Myślę, że pierwsza połowa była naprawdę dobra w naszym wykonaniu. Po przerwie trochę chcieliśmy dać pograć Stali. Wiadomo, że ekipa z Rzeszowa dobrze gra z kontrataku i chcieliśmy spróbować takiej gry. Strzeliliśmy bramkę, a potem utrzymaliśmy wynik, z czego się bardzo cieszymy. Dopisaliśmy na swoje konto trzy punkty. Po tej wygranej na pewno będziemy bardziej pewni siebie i uwierzymy w swoje umiejętności, bo je posiadamy. Być może ta wiara spowoduje, że zagramy na większym luzie, bez stresu i przez to będzie nam łatwiej – powiedział po tym meczu klubowym mediom trener Motoru Mirosław Hajdo.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Motor Lublin zagra na wyjeździe z Sokołem Ostróda (14 listopada, 18:00). Natomiast Stal Rzeszów podejmie Bytovię Bytów (14 listopada, 13:00).

Motor Lublin – Stal Rzeszów 1:0 (0:0)
Bramka: Marcin Michota 72′

Motor: Madejski – M. Król, Grodzicki, Wawszczyk, Michota – Kunca (65′ Wójcik), Swędrowski, Duda, Kumoch (73′ Rak), Ceglarz (73′ Świderski) – R. Król.

Stal: Kaczorowski – Sylwestrzak, Góra, Fojut, Głowacki – Kłos, Kotwica, Wolski (46′ Sławek), Olejarka (77′ Pieczara), Szczepanek – Goncerz (77′ Maciejewski).

Żółte kartki: Rafał Grodzicki – Rafał Maciejewski
Sędziował: Marcin Bielawski (Katowice).

fot. motorlublin.eu (archiwum)

0 0 vote
Article Rating