Piłkarze Motoru przegrali bitwę, ale nie wojnę

Piłkarze Motoru przegrali bitwę, ale nie wojnę

Drugiej porażki w sezonie, a pierwszej w rundzie wiosennej doznali piłkarze Motoru Lublin, którzy w Sieniawie przegrali 0:1 z miejscowym Sokołem. Gospodarze trafili do bramki żółto-biało-niebieskich w 86. minucie niedzielnego meczu. Adriana Olszewskiego strzałem głową pokonał Damian Skała. – Mecz do pierwszej bramki, której długo nie było z ani jednej, ani z drugiej strony. Rywale przełamali nas po rzucie rożnym. My natomiast mieliśmy dobry początek, ale potem już nie było łatwo o tworzenie sytuacji, a gra nie układała nam się tak, jakbyśmy tego chcieli. Przegraliśmy bitwę, lecz wojny nie przegraliśmy. Każdemu zespołowi na terenie w Sieniawie będzie trudno i seria pięciu najbliższych meczów przyniesie wiele różnych rozstrzygnięć. Nie ma co rozpamiętywać, tylko trzeba myśleć już o spotkaniu ze Stalą Kraśnik – komentuje Robert Góralczyk. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Motor Lublin podejmie Stal Kraśnik (1 maja, 19:00).

Sokół Sieniawa – Motor Lublin 1:0 (0:0)
Bramka: Damian Skała 86′

Motor: Olszewski – Cichocki (87′ Wołos), R. Majewski, Waleńcik, Michota, Nowak (65′ D. Kamiński), Bonin (74′ Paluch), Gałecki (76′ Poźniak), Sz. Kamiński, Brzyski, M. Majewski (85′ Rak).

Żółte kartki dla Motoru: Mateusz Majewski, Szymon Kamiński, Dawid Kamiński, Grzegorz Bonin
Sędziował: Tomasz Żołądek (Kielce).

fot. Robert Romaniuk