Zmotywowane KSZO wyrwało Orlętom zwycięstwo

Zmotywowane KSZO wyrwało Orlętom zwycięstwo

Z tego, co wiem, to Rafa Benitez był delikatniejszy – żartobliwie skwitował Przemysław Cecherz w odpowiedzi na porównanie swojej przemowy w przerwie meczu z Orlętami do słynnej mowy Hiszpana z finału Ligi Mistrzów. Cokolwiek działo się w szatni, pozwoliło dokonać KSZO efektownego comebacku i to w osłabieniu.   

POMECZOWE KOMENTARZE

Edward Pawlina (kierownik Orląt Radzyń Podlaski):Pierwsza połowa należała do nas. W przerwie zawodnik KSZO dostał czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie. Mocno przeważaliśmy, ale brakowało nam ostatniego podania. Z czasem przeciwnicy nabierali odwagi i kontrowali. Jedna z kontr skończyła się bramką. U nas nastąpiło lekkie zamulenie. Myśleliśmy, że w jedenastu ogramy ich na stojąco. Nie wolno tak. Trzeba iść za ciosem. 1:0 to żaden wynik. Przeciwnicy strzelili drugiego gola i umiejętnie bronili się do końca. Przytomnie grał ich bramkarz. Może byliśmy lepsi, ale nie umieliśmy tego wykorzystać. Szczęście nie dopisało. Trzeba to uszanować. KSZO to doświadczona drużyna wsparta młodzieżą. To prawdziwe walczaki. Trudno, nie takie drużyny jak my przegrywają. Motor walczy o awans, a przegrywa z przeciętniakiem. Pod względem punktów mamy spokój w tabeli. Myślę, że na następny mecz chłopcy się skoncentrują.

Przemysław Cecherz:Byłem bardzo zdenerwowany po pierwszej połowie. Uczulałem, że mimo iż piłkarsko jesteśmy lepsi, nie wygramy bez zaangażowania, a zawodnicy grali jakby wbrew moim słowom. Mam o to olbrzymie pretensje do zespołu. Co do czerwonej kartki dla Tomka Persony, to uważam, że sędzia boczny troszkę go sprowokował. Przez to wykluczenie zmieniła się nasza taktyka, ale nie zmieniło się to, że przyjechaliśmy do Radzynia, żeby wygrać mecz – czy to w dziesięciu, czy w ośmiu. W szatni zareagowałem zbyt agresywnie, ale podziałało. Na koniec powiedziałem: macie wyjść k…a i wygrać mecz! Pomogło wejście Włodzimierza Putona, który organizował grę. W odpowiednich momentach strzelaliśmy gole. Wiedziałem, że od 80. minuty będzie nam ciężko o bramkę, więc postawiliśmy na defensywę i kontratak. W stu procentach zrealizowaliśmy cel. Jestem pełen uznania dla moich zawodników za drugą połowę.

NASTĘPNA KOLEJKA

W 29. kolejce Orlęta Radzyń Podlaski zmierzą się na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ (19 maja, 13:00). Wcześniej drużynę Damiana Panka czeka zaległe domowe spotkanie w ramach 19. serii gier ze Spartakusem Daleszyce (16 maja, 17:00). Natomiast KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski w 29. kolejce zagra przed własną publicznością z Avią Świdnik (19 maja, 19:29). Przedtem ekipa Przemysława Cecherza w zaległym meczu podejmie u siebie Unię Tarnów (16 maja, 17:00).

Orlęta Radzyń Podlaski – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (1:0)
Bramki: Jakub Kaganek 2’ – Włodzimierz Puton 72’, Michał Grunt 75’

Orlęta: Stężała – Ciborowski, Kiczuk, Panufnik, Lipiński (46’ Demianiuk) – Kaganek (77’ Kalita), Korolczuk (75’ Krawczyk), Kot, Rycaj – K. Puton, Stanisławski.

KSZO: Olszewski – D. Cheba, Czajkowski, Mężyk, Janik (57′ P. Cheba) – Sarwicki, Kamiński, Grunt (87′ Kapsa), Mikołajek (46′ W. Puton), Smuczyński (57′ Łokieć) – Persona.

Żółte kartki: Jakub Kaganek, Karol Rycaj, Szymon Stanisławski – Michał Janik, Adrian Olszewski, Bartłomiej Smuczyński
Czerwona kartka: Tomasz Persona 45+3’ (poza boiskiem, za niesportowe zachowanie)
Widzów: 500
Sędziował: Maciej Łamasz (Jarosław).

fot. Robert Romaniuk (archiwum)
0 0 vote
Article Rating