Jednobramkowa porażka Padwy Zamość

Jednobramkowa porażka Padwy Zamość

W meczu 3. kolejki I ligi grupy C MKS Padwa Zamość podejmowała na własnym parkiecie SRS Czuwaj Przemyśl. Bardziej doświadczona drużyna z Podkarpacia wygrała minimalnie 28:27. Przez większą część meczu szczypiorniści z Przemyśla utrzymywali dwie, trzy bramki przewagi nad zespołem z Lubelszczyzny. Dopiero w końcówce podopiecznym Tomasza Czerwonki udało się doprowadzić do remisu, jednak ostatnie minuty lepiej rozegrali goście i to oni mogą sobie dopisać kolejne punkty w I-ligowej tabeli. Najskuteczniejszymi zawodnikami Padwy w meczu z ekipą z Przemyśla byli Tomasz Fugiel i Krzysztof Teterycz. Obaj pokonali bramkarzy przemyskiej drużyny po osiem razy. Biorąc pod uwagę przebieg meczu, to ta porażka jedną bramką boli. Gdybyśmy przegrali na przykład różnicą dziesięciu trafień, to w porządku, drużyna przeciwna była zdecydowanie lepsza. Nie ma dyskusji co do jej zwycięstwa. Jednak inaczej jest w przypadku porażek jedną bramką. Ogólnie rzecz biorąc zagraliśmy dobre spotkanie i jedyne czego zabrakło to korzystny wynik – mówi Tomasz Czerwonka.

MKS Padwa Zamość – SRS Czuwaj Przemyśl 27:28 (13:14)

MKS Padwa: Bąk, Drabik, Wnuk – T. Fugiel 7, Teterycz 7, S. Fugiel 4, Adamczuk 2, Mroczek 2, Gałaszkiewicz 2, Pomiankiewicz 2, Bigos 1, Sałach, Puszkarski, Pieczykolan, Kłoda, Misalski

SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar – Ma. Kubisztal 6, Biernat 6, Kroczek 5, Kulka 5, Stołowski 2, Nowak 2, Mi. Kubisztal 2, Kubik, Bajwoluk.

fot. Tomasz Tomczewski