Agata Guściora: To, na którym miejscu skończymy ten sezon, zależy tylko od nas (Wywiad)

W czwarty weekend stycznia piłkarki nożne Górnika Łęczna wezmą udział w prestiżowym turnieju AOK Turbine Hallencup w Poczdamie. W jakich aspektach udział w tej imprezie ma pomóc drużynie prowadzonej przez Piotra Mazurkiewicza? M.in. na to pytanie odpowiada zawodniczka zielono-czarnych, Agata Guściora. 24-latka w rozmowie z portalem Lubsport zwraca również uwagę na to, co będzie kluczowe w walce o mistrzostwo Polski. Zapraszamy do lektury!

Anna Sobka – LUBSPORT.PL: Jednym z elementów przygotowań do runy wiosennej Górnika Łęczna będzie udział w prestiżowym turnieju AOK Turbine Hallencup w Poczdamie. W jakich aspektach udział w tej imprezie ma pomóc drużynie?

Agata Guściora (zawodniczka Górnika Łęczna): Jest to część naszego treningu, więc w przygotowaniu do sezonu. Myślę, że pomoże on nam zweryfikować dotychczas wykonaną pracę. Taki turniej jest też okazją do skonfrontowania swojego poziomu sportowego z teoretycznie wyżej notowanymi zespołami.

Przed sezonem zapowiadała Pani, że wróciła do Łęcznej po to, by zdobyć mistrzostwo kraju i Puchar Polski. Po meczu z Medykiem Konin te plany wydają się jeszcze bardziej realne?

Jeżeli się w coś głęboko wierzy i daje z siebie 100 procent, to wszystko jest możliwe. W tym meczu tak właśnie było, ale musimy dojść do momentu, że w każdym spotkaniu, niezależnie od przeciwnika, będziemy wymagały od siebie perfekcji. To, na którym miejscu skończymy ten sezon, zależy tylko od nas.

Co będzie najważniejsze w walce o mistrzostwo?

Ze statystycznego punktu widzenia najważniejsze są punkty, ale powtórzę to, co już powiedziałam. Nic nie jest podane na tacy. Zdecyduje żelazna etyka pracy całego zespołu, jak i każdej zawodniczki indywidualnie. Dodatkowo, gdy wszystkie dołożymy zaangażowanie i serce, to nikt nam nie przeszkodzi w osiągnięciu naszego celu.

Bezpośrednie starcia Górnika Łęczna z Medykiem Konin budzą w Pani dodatkowe emocje?

Takie mecze budzą emocje wynikające z poziomu sportowego obu zespołów, ale jest to dla mnie rywalizacja, jak każda inna w sezonie.

W trakcie towarzyskiego turnieju Amber Cup rozgrywanego na Litwie, trener Piotr Mazurkiewicz powiedział, że Pani nie tylko fantastycznie podpowiada młodym zawodniczkom na boisku, ale także potrafi je ukierunkować. Czuje się Pani jedną z liderek Górnika?

Czuję, że muszę to robić, bo to pomaga. Najważniejszy jest zespół. W drużynie odpowiadam nie tylko za siebie, ale też za koleżankę. Jeżeli ona dobrze się zachowa, zyskuje na tym cała ekipa. Zdaje sobie sprawę, że nie każda dziewczyna jest tego nauczona, ale ja jestem, więc to robię.

Wraz z koleżankami z kadry narodowej walczy Pani o awans na mistrzostwa świata. Za nami już spotkania z Białorusią, Szwajcarią i Albanią. Jak na tym etapie ocenia Pani szanse awansu na mundial? 

Dobrze zaczęłyśmy te eliminacje i szanse na awans mamy duże. Wszystko jest w naszych nogach i głowach. Najważniejsze dla nas mecze rozegramy na wiosnę ze Szkocją.


W turnieju AOK Turbine Hallencup (27-28 stycznia) Górnik Łęczna rywalizował będzie w grupie B, z takimi zespołami jak: Sparta Praga – wicemistrz Czech, MTK Budapeszt – mistrz Węgier, Sporting Lizbona – mistrz Portugalii. Grupę A utworzą: Glasgow City – mistrz Szkocji, Gintra Universitetas – mistrz Litwy, SKN St. Polten – mistrz Austrii  i Turbine Poczdam – brązowy medalista niemieckiej Bundesligi.

fot. GKS Górnik Łęczna

0 0 votes
Article Rating