Avia urwała punkt wiceliderowi

Avia urwała punkt wiceliderowi

W 11. serii spotkań grupy IV III ligi Avia Świdnik podejmowała u siebie Stal Rzeszów. Gospodarzy czekało bardzo trudne zadanie, ponieważ ekipa z Podkarpacia przyjechała na Lubelszczyznę jako wicelider rozgrywek. Żółto-niebiescy zaprezentowali się jednak bardzo dobrze i byli blisko sprawienia niespodzianki. Świdniczanie prowadzili 1:0 do 81′, lecz ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów.

Spotkanie, zgodnie z przewidywaniami, rozpoczęło się od przewagi Stali, która starała się narzucić świdniczanom swój styl gry. Avia jednak skutecznie odpierała ataki przyjezdnych i co jakiś czas próbowała odgryzać się szybkimi kontrami. W 16′ bliski wykorzystania jednej z takich kontr był Krystian Mroczek. Świetną okazję do objęcia prowadzenia goście mieli w 26′, ale piłka po strzale Piotra Prędoty przeleciała minimalnie obok słupka. W kolejnych fragmentach Avia miała dwie nieźle zapowiadające się kontry, lecz dwukrotnie zabrakło jej dokładności w rozegraniu akcji. Najciekawiej było w doliczonym czasie gry, kiedy to faulowany w polu karnym był Pavlo Hordijczuk, a arbiter bez wahania wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Wojciech Reiman, ale zarówno jego strzał, jak i dobitkę, obronił Adrian Wójcicki. Do przerwy gole zatem nie padły.

Druga połowa fenomenalnie rozpoczęła się dla drużyny ze Świdnika. W 54′ sprytem w polu karnym wykazał się Mateusz Olszak, który przepchnął obrońcę i lekkim strzałem umieścił piłkę w siatce. Chwilę później wyrównać próbował Prędota, ale na posterunku był Wójcicki. W miarę upływu czasu biało-niebiescy atakowali coraz odważniej. W 70′ mogło być 1:1, lecz dokładne dośrodkowanie z lewej strony boiska zakończyło się minimalnie niecelnym strzałem Michała Marczaka. Cztery minuty później gospodarze znów mieli wielkie szczęście, kiedy to ogromne zamieszanie w polu karnym przerwał arbiter, wskazując na pozycję spaloną jednego z zawodników gości. W 81′ Stal dopięła swego i zdobyła gola. Mocnym strzałem z prawej strony pola karnego popisał się Adrian Buszta. W doliczonym czasie gry goście mieli jeszcze dwie stuprocentowe okazje. Najpierw sytuacji sam na sam nie wykorzystał Prędota, a chwilę później fatalnie z dwunastu metrów pomylił się Marczak i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

W dwunastej serii spotkań Avia zagra u siebie z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski (14 października, 15:00).

Avia Świdnik – Stal Rzeszów 1:1 (0:0)
Bramki: Mateusz Olszak 54′ – Adrian Buszta 81′

Avia: Wójcicki – Wrzesiński, Jarzynka, Kołodziej, Barański, Orzędowski (90′ Szymala), Nowak (82′ Czułowski), Piekarski, Mroczek, Maluga, Olszak (72′ Białek)

Stal: Skuza – Kursa, Reiman, Kordas (83′ Maślany), Skała (74′ Buszta), Brocki, Marczak, Prędota, Hordijczuk, Szeliga, Ceglarz (62′ Szymański)

Żółte kartki: Krystian Mroczek, Sebastian Wrzesiński – Rafał Kursa
Niewykorzystany rzut karny: Wojciech Reiman 45+2′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Albert Bińkowski (Kielce).

0 0 vote
Article Rating