Bezbarwny mecz i skromne zwycięstwo Motoru nad rezerwami Lecha Poznań

Bezbarwny mecz i skromne zwycięstwo Motoru nad rezerwami Lecha Poznań

W środowy wieczór w ramach 16. kolejki rozgrywek II ligi Motor Lublin podejmował drugi zespół Lecha Poznań. Dotychczas rezerwy Kolejorza bardzo słabo spisywały się w starciach wyjazdowych i tylko w jednym z siedmiu spotkań udało im się zapunktować po zwycięstwie z Garbarnią Kraków. W ostatnim czasie Arena Lublin stała się trudnym terenem do zdobywania punktów. Podopieczni Mirosława Hajdo w trzech poprzednich domowych meczach zgromadzili dziewięć oczek, tracąc tylko jedną bramkę, co stawiało ich w roli faworyta. Gospodarze już w 7. minucie mieli pierwszą dobrą okazję. Po strzale Ariela Wawszczyka z rzutu wolnego sprzed pola karnego dobrze spisał się Krzysztof Bąkowski, parując futbolówkę na rzut rożny. W kolejnym fragmencie obie drużyny próbowały przedrzeć się przez szyki rywala, starając się dłużej rozgrywać piłkę. Jednak żadna ze stron nie potrafiła znaleźć sposobu na przebicie się przez zagęszczoną defensywę przeciwnika. Po pół godziny gry akcję lewą stroną boiska przeprowadził Marcin Michota, ale finalizacja w wykonaniu Rafała Króla nie zaskoczyła golkipera gości. W końcówce pierwszej odsłony żółto-biało-niebiescy nieco mocniej przycisnęli lechitów, ale nie przełożyło się to na klarowne sytuacje. Trzy kwadranse nie przyniosły goli, co sprawiło, że Motor w ósmym meczu z rzędu schodził na przerwę przy bezbramkowym remisie. Tuż po zmianie stron obraz gry się zmienił. Wśród piłkarzy widoczna była większa agresja, a oba zespoły starały się podchodzić wysokim pressingiem. W 50. minucie Tomasz Swędrowski zabrał się w pole karne, a jego uderzenie szczęśliwie dla poznaniaków zatrzymało się po rykoszecie na słupku. Pięć minut później prawym skrzydłem podłączył się Michał Król, dośrodkowując w szesnastkę, ale po strzale głową Krzysztofa Ropskiego piłka przeszła nad poprzeczką. Po upływie godziny rezerwy Lecha przejęły inicjatywę i coraz częściej napędzały swoje akcje. Reakcja trenera Motoru była błyskawiczna, ponieważ w 65. minucie zdecydował się na przeprowadzenie czterech zmian. Kilka chwil później akcja rezerwowych Daniel Świderski – Filip Wójcik zakończyła się rzutem rożnym, po którym okazję na zmianę rezultatu miał Sławomir Duda, lecz jego próba została zablokowana. Dla drużyny Rafała Ulatowskiego remis byłby dobrym wynikiem, jednak minimalizm zemścił się na przyjezdnych w 85. minucie. Po rozegraniu z lewej strony piłka spod linii końcowej powędrowała do Daniela Świderskiego, który na raty umieścił ją w siatce. W odpowiedzi gracze Lecha wywalczyli rzut wolny tuż przed polem karnym, ale Eryk Kryg nie trafił w światło bramki. W końcówce gospodarze zostali przyciśnięci i musieli odpierać ataki w

pobliżu bramki Sebastiana Madejskiego. Ostatecznie Motorowi udało się zażegnać zagrożenie stwarzane przez rywali i sięgnąć po ważne, choć szczęśliwe zwycięstwo 1:0. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Motor Lublin zagra na wyjeździe z Górnikiem Polkowice (5 grudnia, 14:00). Natomiast Lech II Poznań podejmie Bytovię Bytów (6 grudnia, 13:00).

Motor Lublin − Lech II Poznań 1:0 (0:0)
Bramka: Daniel Świderski 85′

Motor: Madejski − M. Król, Wawszczyk, Cichocki, Michota – Rak (65′ Kumoch), R. Król (65′ Wójcik), Duda, Swędrowski, Ceglarz (65′ Kunca) – Ropski (65′ Świderski).

Lech: Bąkowski – Smajdor, Nawrocki, Wojtkowiak, Palacz – Białczyk (61′ Marciniak), Kryg, Ławrynowicz (78′ Malec) – Borowski, Pacławski (61′ Ratajczyk), Yatsenko.

Żółte kartki: Tomasz Swędrowski − Jakub Białczyk, Krystian Palacz
Sędziował: Marcin Szrek (Kielce).

fot. Robert Romaniuk

0 0 vote
Article Rating