Boks na boisku w Wierzchowiskach

Boks na boisku w Wierzchowiskach

Mecz 4. kolejki lubelskiej klasy okręgowej pomiędzy LKS-em Wierzchowiska, a Ruchem Ryki zdominowały wydarzenia pozaboiskowe. Zawodnik gospodarzy – Paweł Fidut – uderzył sędziego Wojciecha Kosiora, za co został ukarany roczną dyskwalifikacją.

W 63′ meczu LKS Wierzchowiska Ruch Ryki, Paweł Fidut otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Kara wykluczenia nie ostudziła temperamentu zawodnika. Zanim krnąbrny piłkarz zszedł z boiska, zdążył jeszcze spoliczkować sędziego Wojciecha Kosiora. Wydział Dyscypliny Lubelskiego Związku Piłki Nożnej nie miał wątpliwości co do winy zawodnika. Boiskowego chuligana ukarał rocznym zakazem występów w rozgrywkach piłkarskich.

Po pięciu kolejkach lubelskiej klasy okręgowej LKS Wierzchowiska zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. W ostatnią niedzielę (30 sierpnia) pogromcą ekipy prowadzonej przez Rafała Dybałę był Ruch Ryki. Spadkowicz z IV ligi do 83′ prowadził 6:0. Potem – przez kolejne pięć minut – gospodarze strzelili trzy gole, poprawiając jedynie swój bilans strzelonych bramek w sezonie 2015/2016. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 6:3. W sobotę (5 września) LKS zanotował kolejną porażkę. Tym razem w Wierzchowiskach 7:3 triumfowała Perła Borzechów.

KOMENTARZE PO MECZU LKS WIERZCHOWISKA – RUCH RYKI

Rafał Dybała (trener LKS Wierzchowiska): – Gramy praktycznie bez treningów, bo nie mamy gdzie i z kim trenować. Mój skład jest dosyć okrojony. Naszym mankamentem jest gra w obronie. Sądzę, że do pewnego momentu byliśmy lepsi od Ruchu. Nawet mieliśmy cztery rzuty rożne. Po jednym z nich goście nas skontrowali i wyszli na prowadzenie. Naganne zachowanie Fiduta, pod którym się nie podpisuje, spowodowało osłabienie zespołu i stratę kolejnych goli. Trafiliśmy trzykrotnie do bramki rywali, ale bardziej dla tego, że oni odpuścili końcówkę meczu niż dzięki własnym umiejętnościom.

Robert Piotrowski (trener Ruchu Ryki): – Przez pierwsze kilkanaście minut gospodarze atakowali, bo mieli trochę siły. Początek był nerwowy w wykonaniu obu zespołów. Z biegiem czasu nasza przewaga rosła. Myślę, że przewyższaliśmy umiejętnościami rywali co udowodniliśmy zdobyciem sześciu goli. Zawodnicy z Wierzchowisk skupiali się na ostrej grze i na dyskusjach z sędzią, co nie wyszło im na dobre.

LKS Wierzchowiska – MKS Ruch Ryki 3:6 (0:2)
Bramki: Kamil Witkowski 83′, Damian Jarosz 85′, Dominik Jarosz 86′ – Krzysztof Gransztof 30′, 75′, Wojciech Kępka 45′, 68′ (rzut karny), Rafał Woć 80′, Radosław Jabłoński 82′

Wierzchowiska: P. Hajkowski – M. Hajkowski, Sowiński, Fidut, Kurkiewicz (70′ Nastulak), Kamiński, Szostak (75′ Damian Jarosz), Dybała, Belcarz (46′ Dominik Jarosz), Witkowski, Mazur (60′ Barański)

Ruch: Chojak – Mierzwa (46′ Prządka), Kępka, Lipiec, Białas, Lenarcik, Jabłoński, Bułhak (46′ Siwek), Woć, Łukasik, Gransztof (76′ Darnia).

Żółte kartki: Paweł Fidut, Rafał Szostak, Rafał Dybała – Sebastian Prządka, Kamil Leonarcik, Błażej Siwek Czerwona kartka: Paweł Fidut 63′ (za dwie żółte oraz bezpośrednia za uderzenie sędziego)
Widzów: 100
Sędziował: Wojciech Kosior.

0 0 vote
Article Rating