Bolesna porażka Górnika na początek wiosny

Bolesna porażka Górnika na początek wiosny

Nie tak wyobrażali sobie inauguracyjne wiosenne starcie na drugoligowym froncie piłkarze Górnika Łęczna. W 21. kolejce zdecydowanie lepsza od łęcznian była Elana Toruń, która w bezlitosny sposób rozbiła zielono-czarnych 5:0. Już na przerwę podopieczni Kamila Kieresia schodzili ze stratą dwóch bramek do gospodarzy. Szkoleniowiec klubu z Łęcznej przy mocno niekorzystnym wyniku postawił wszystko na jedną kartę, wpuszczając w końcowych minutach pierwszej odsłony Pawła Wojciechowskiego, a następnie już po zmianie stron dał szansę Bartoszowi Śpiączce. Wytoczone najcięższe działa zdały się na nic, bo Górnicy wciąż nie potrafili przebić się przez obronę rywala. Na około dwadzieścia minut przed końcem, spotkanie musiało zostać przerwane, ze względu na awarię oświetlenia na stadionie. Po trwającym kilka dobrych chwil zamieszaniu, za zgodą obu zespołów oraz arbitra głównego, zawodnicy powrócili na płytę boiska. Przestój nie podziałał na przyjezdnych mobilizująco, a wręcz przeciwnie, ponieważ Elana piątym trafieniem dobiła i tak mocno już zranionego Górnika, którego czeka zawstydzający i długi powrót na Lubelszczyznę.  

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Górnik Łęczna podejmie Widzew Łódź (8 marca, 13:05).

Elana Toruń − Górnik Łęczna 5:0 (2:0)
Bramki: Filip Kozłowski 19′, Matus Marcin 38′, Wojciech Onsorge 56′ (rzut karny), Lukas Hrnciar 63′, Mateusz Stryjewski 74′

Elana: Sokół − Andrzejewski, Bierzało, Onsorge, Stryjewski – Kisiel, Hrnciar (78′ Górka), Kościelniak, Kołodziej (76′ Boniecki), Marcin (67′ Pisarek) – Kozłowski (80′ Jóźwicki).

Górnik: Rojek − Orłowski, Baranowski, Midzierski, Leandro – Kalinkowski, Stromecki, Wójcik (44′ Wojciechowski), Lewandowski (57′ Zagórski), Stasiak (78′ Turek) – Banaszak (60′ Śpiączka).

Żółte kartki: Wojciech Onsorge − Paweł Baranowski
Sędziował: Albert Różycki (Łódź).

fot. Górnik Łęczna