Chełmianka Chełm lepsza o jedną bramkę od Orląt Radzyń Podlaski. Oba kluby wciąż testują piłkarzy

Chełmianka Chełm lepsza o jedną bramkę od Orląt Radzyń Podlaski. Oba kluby wciąż testują piłkarzy

W sparingowych derbach województwa lubelskiego z udziałem Orląt Radzyń Podlaski i Chełmianki Chełm lepszym zespołem okazali się podopieczni Artura Bożyka, którzy pokonali rywali 2:1. W środowym meczu oba zespoły sprawdzały po jednym zawodniku testowanym. 

Rafał Borysiuk:

O PRZEBIEGU MECZU

Za nami pozytywny sparing z dobrym zespołem, ale chyba najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis. Obie bramki straciliśmy po głupich błędach. Moi zawodnicy są świadomi tego, że takie pomyłki nie powinny się przytrafiać nawet w najmłodszych grupach wiekowych. Nie możemy sobie na to pozwalać, bo dobrze wiemy, jak ciężko gra się po straceniu gola i jak trudno jest to odrobić. Brakowało nam radości z gry. We wtorek odbyliśmy bardzo mocny trening i było to widoczne w poczynaniach chłopaków. Za nami sporo sparingów, w których obracamy się w gronie kilkunastu piłkarzy, a niektórzy z nich grają w każdym spotkaniu po dziewięćdziesiąt minut. Wykonaliśmy w tym tygodniu sporo pracy i zakończyliśmy etap ciężkich zajęć. Teraz schodzimy z obciążeń i szukamy świeżości, bo jej nam brakuje. Liga za pasem, więc cieszy też to, że obyło się bez kontuzji z obu stron.

O SYTUACJI KADROWEJ

Wciąż pozostają formalności w zakontraktowaniu Tomasza Zaręby, który pracuje z nami od początku przygotowań. Wzmocni nas jeszcze jeden skrzydłowy, który strzelił bramkę w tym meczu. W perspektywie czasu powrócą do nas: Karol Kalita, Artur Sułek, Karol Buzun czy Adrian Zarzecki. Chciałbym pozyskać jeszcze co najmniej jednego zawodnika, ale w tym przypadku fundusze mogą nam na to nie pozwolić. 


Artur Bożyk:

O PRZEBIEGU MECZU I SYTUACJI KADROWEJ

Cieszy to, że potrafiliśmy kontrolować spotkanie przez większą jego część i to, że tworzyliśmy sytuacje bramkowe w planowany sposób, z których dwie wykorzystaliśmy. Jeśli chodzi o działania w ofensywie i defensywie, to po naszej stronie była spójność. Z dobrej strony pokazali się juniorzy, którzy mieli okazję skonfrontować się z III-ligowym przeciwnikiem. Przy dobrym dla nas wyniku, zamiast zamknąć mecz, nastąpił fragment naszej słabej gry. Musimy pracować nad tym, żeby być zespołem bardziej dojrzałym w swoich poczynaniach, szczególnie we fragmencie, kiedy przez uraz graliśmy o jednego zawodnika mniej, z czego skorzystał nasz przeciwnik. Wystąpił w tym meczu jeden zawodnik testowany na pozycji ofensywnego pomocnika i pokazał się z pozytywnej strony. Jego sytuacja wyjaśni się jeszcze w tym tygodniu. Niewykluczone, że to ostatni testowany piłkarz, ale kadra zespołu niekoniecznie jest już zamknięta.

Orlęta Radzyń Podlaski – Chełmianka Chełm 1:2 (0:2)
Bramki: zawodnik testowany 79’– Patryk Czułowski 5′, Kamil Kocoł 39′ (rzut karny)

Orlęta: Nowacki (58′ Stężała) − Szymala (74′ Jaworski), Kiczuk (76′ Panufnik), Ciborowski (86′ Idzikowski), Panufnik (72′ Lipiński), Waniowski (46′ Zaręba), Korolczuk (46′ Kot), Kursa, Rycaj (46′ Ilczuk), zawodnik testowany, Wojczuk (85′ Musiatowicz).

Chełmianka: Drzewiecki − Kursa, J. Niewęgłowski, Chodziutko, Pioś, Jabkowski, Aftyka, Czułowski, Kocoł, Kotowicz, Zawiślak oraz Osuch, Salewski, Uliczny, Szpak, Wójcicki, Kwiatkowski, Gołąb, Koszel, Kompanicki, zawodnik testowany.

fot. KIKI (archiwum)