Czas pożegnań w zespołach. Stal Kraśnik uległa Orlętom Radzyń Podlaski

Czas pożegnań w zespołach. Stal Kraśnik uległa Orlętom Radzyń Podlaski

W 34. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi Stal Kraśnik gościła Orlęta Radzyń Podlaski. Oba kluby walczące w klasyfikacji Pro Junior System stawiały w końcówce sezonu na większą liczbę młodzieżowców. Ostatecznie górą w tym starciu okazali się przyjezdni, dzięki czemu uplasowali się oni na dziewiątym miejscu w tabeli, wyprzedzając o jedną pozycję drużynę gospodarzy. To spotkanie było także ostatnim występem dla dwóch zawodników obu ekip: Daniela Szewca oraz Adriana Zarzeckiego.

Jarosław Pacholarz:

Granie składem opartym na juniorach do końca nas nie usprawiedliwia, ponieważ goście również grali w podobnym zestawieniu. Ten mecz po prostu pokazał, że Orlęta Radzyń Podlaski mają lepszych młodzieżowców i końcowy wynik to odzwierciedla. Myślimy już o nowym sezonie i to spotkanie dało nam obraz tego, że będziemy potrzebowali w nim lepszych młodzieżowców. Z drugiej strony to też pokazuje, jak ciężkie mieliśmy zadanie we wcześniejszych meczach, w których musieliśmy zdobywać punkty w klasyfikacji i gdy je przegrywaliśmy. Daniel Szewc? Trzeba go osobiście zapytać, czy to był jego ostatni występ w Stali Kraśnik. Z tego, co nam wiadomo to tak. Życie pisze jednak różne scenariusze i nie wiadomo co będzie za pół roku. 


Rafał Borysiuk:

Nasi młodzi chłopcy pokazali zdecydowaną wyższość nad przeciwnikiem. Jedną z bramek strzelił junior młodszy Janek Bożym. Jest to dla niego wielka satysfakcja i ja również bardzo cieszę się z tego trafienia. To spotkanie było pod naszą kontrolą ze sporą liczbą sytuacji. Mówiąc ogólnie, na tle juniorów z Kraśnika zaprezentowaliśmy się zdecydowanie lepiej. Można powiedzieć, że rywale praktycznie nam nie zagrozili. Cieszy to, tym bardziej że podskoczyliśmy w ligowej tabeli. Sezon uważam za historyczny, ponieważ oprócz dziewiątego miejsca, dodatkowo wygraliśmy klasyfikację Pro Junior System. Jest to dla nas duże wydarzenie. Nasz wychowanek Adrian Zarzecki zakończył występy w naszej drużynie. Dla nas jest to duża strata, ale Adrian ma inne plany na życie. Chciałbym mu bardzo podziękować za wszystko, co zrobił dla klubu. Na pewno jego pożegnanie jeszcze nastąpi. Jest to zarówno świetny chłopak, jak i zawodnik. Życzę mu powodzenia i myślę, że jeszcze kiedyś się spotkamy.

Stal Kraśnik – Orlęta Radzyń Podlaski 0:3 (0:2)
Bramki: Dominik Barciak 24′, Bartosz Ciborowski 26′, Jan Bożym 61′

Stal: Śmieszek − Gajewski, Pietroń (66′ Kudryavtsev), Szewc (89′ Michalak), Nastałek − Skrzyński, Welman, Koneczny, Partyka − Wójtowicz, Kisiel.

Orlęta: Nowacki − Idzikowski, Kiczuk (79′ Zarzecki), Kania, Turek − Bożym, Ciborowski (65′ Waniowski), Korolczuk (46′ Kot), Lipiński − Barciak (79′ Kalita), Siwek.

Żółte kartki: Ernest Skrzyński − Dominik Barciak, Bartosz Ciborowski, Karol Turek
Sędziował: Konrad Tomczyk (Jarosław).

fot. Jacek Nowoświatłowski