Czerwony mecz w Krzywdzie. O awansie zadecydowały jedenastki!

Czerwony mecz w Krzywdzie. O awansie zadecydowały jedenastki!

Występujący w bialskiej klasie okręgowej ŁKS Łazy do wyeliminowania A-klasowej Unii Krzywda potrzebował serii rzutów karnych. Oba zespoły nie kończyły tego pojedynku w pełnym składzie, po tym, jak czerwonymi kartkami zostali ukarani Grzegorz Filip i Daniel Goławski.

Przed spotkaniem wydawało się, że ŁKS Łazy nie będzie miał większych problemów z ograniem niżej notowanej Unii Krzywda. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak plany zespołu prowadzonego przez Pawła Sycha. Ekipa z okręgówki największe kłopoty z gospodarzami miała po godzinie gry. Wówczas czerwony kartonik zobaczył Daniel Goławski, a Unia zwietrzyła swoją szansę na awans do półfinału. Okazje bramkowe mieli m.in. Dawid Białach i Mateusz Kępka, ale żaden z nich nie był w stanie pokonać Bartłomieja Szaniawskiego.

O promocji do kolejnej fazy musiała zadecydować dogrywka. W 115′ siły się wyrównały, po tym jak “kiera” obejrzał Grzegorz Filip. ŁKS chciał rozstrzygnąć losy tej rywalizacji w samej końcówce, ale ostatecznie kibice nie doczekali się bramek. Wszystko miało się wyjaśnić w serii jedenastek.

Rzuty karne lepiej egzekwowali biało-czarni, którzy we wszystkich pięciu próbach pokonali Konrada Białacha. Po stronie gospodarzy pomylił się jedynie Jakub Matacz, którego uderzenie wybronił Bartłomiej Szaniawski.

NASTĘPNA RUNDA

W półfinale Pucharu Polski BOZPN ŁKS zagra u siebie z Orlętami Radzyń Podlaski. To spotkanie zaplanowano na 11 maja.

KOMENTARZE TRENERÓW

Zbigniew Lamek: – Wiemy, że ŁKS Łazy to zespół w przebudowie. My też próbujemy się odbudować. W dzisiejszym meczu była walka, dyscyplina i konsekwentna gra z naszej strony. Brakowało nam jednak skuteczności. Mieliśmy swoje okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Wiadomo natomiast, że rzuty karne to loteria. Ogólnie jestem zadowolony z gry chłopaków, bo powalczyli. Wierzę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej.

Paweł Sych: To był mecz bez sytuacji z obu stron. Kiedy graliśmy w dziesiątkę rywale się otworzyli, dzięki temu mieliśmy więcej miejsca z przodu. Potem to przeciwnik grał w dziesiątkę i to my przycisnęliśmy. Pod koniec dogrywki powinniśmy dostać rzut karny, ale sędzia nie zareagował. Co do czerwonych kartek – uważam, że obie były słuszne.

Unia Krzywda – ŁKS Łazy 0:0, 4:5 po rzutach karnych

Unia: K. Białach – D. Białach, G. Filip, R. Wesołowski (55′ Izdebski), Kuś, Tymosz (80′ M. Piszcz), G. Piszcz (75′ Cienkowski), Kępka, K. Nankiewicz (55′ Księcio), D. Nankiewicz (55′ Matacz), Sokół

ŁKS: B. Szaniawski – Izdebski, Janaszek, Przybysz, Gryczka, Ebert, Sierpiński, Gaj (100′ Krasuski), Goławski, P. Szaniawski (70′ Sobczak), Sych (114′ Krukow)

Żółte kartki: Grzegorz Filip x2 – Daniel Goławski x2, Michał Gryczka
Czerwone kartki: Grzegorz Filip 115′ (za drugą żółtą) – Daniel Goławski 60′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Sebastian Ignaciuk (Biała Podlaska).

0 0 vote
Article Rating