Dobry początek Huczwy nie wystarczył na zdobycz punktową przeciwko Tomasovii

W 11. serii spotkań IV ligi lubelskiej doszło do derbowego starcia Huczwy Tyszowce i Tomasovii Tomaszów Lubelski, czyli drużyn z powiatu tomaszowskiego. W nim worek z bramkami otworzyli gospodarze, po golu zdobytym z jedenastego metra. Dalsza część spotkania należała jednak do przyjezdnych i to oni dzięki kolejnym czterem trafieniom, wywieźli cenne dla siebie trzy punkty.

Krzysztof Rysak:

Rozegraliśmy bardzo dobre, ale tylko czterdzieści pięć minut. To my pierwsi strzeliliśmy bramkę, a mogliśmy zdobyć jeszcze co najmniej dwie. Doskonałej okazji nie wykorzystali Damian Ziółkowski oraz Andrii Boiko w sytuacji sam na sam. Nie ustrzegliśmy się błędu przy stałym fragmencie gry i straciliśmy gola na remis do przerwy. Druga połowa to niestety zdecydowanie nasza słabsza postawa, w której Tomasovia Tomaszów Lubelski prezentowała się od nas lepiej. Myślę, że punktem zwrotnym meczu było wejście na boisko Ireneusza Barana, którego spodziewałem się w składzie rywala od pierwszych minut. Praktycznie w swoim pierwszym kontakcie z piłką, wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W końcówce zabrakło w naszych szeregach koncentracji, przez co przeciwnicy podwyższyli rezultat. Sztuka prowadzenia rywalizacji sportowej, a szczególnie w grach zespołowych polega na tym, aby utrzymywać skupienie przez pełny wymiar czasu spotkania. Nam się to niestety nie udało. Uważam, że powinniśmy się zaprezentować o wiele lepiej w drugiej odsłonie meczu. W moim przekonaniu przegraliśmy zasłużenie. W następnej kolejce czeka nas bardzo trudne starcie wyjazdowe przeciwko Unii Hrubieszów. W tej chwili mamy po dziesięć punktów w tabeli. Będziemy musieli wspiąć się na wyżyny naszych umiejętności, żeby z tego trudnego terenu wywieźć jakiekolwiek punkty. 


Paweł Babiarz:

Tomasovia nie powinna męczyć się z Huczwą Tyszowce, choć nie można odjąć jej ambicji i zaangażowania. Jest to drużyna zbudowana z zawodników, którzy coś potrafią i każdy z nich ma swoje atuty. Nie ukrywam, że niejednego z nich widziałbym w swoim zespole. Zresztą do tego rywala mam sentyment z kilku względów, więc także przez to bardzo go cenię. Podeszliśmy do tego meczu z dużym szacunkiem do przeciwnika. Mimo tego, że byliśmy skoncentrowani i optymalnie przygotowani, to gospodarze zaskoczyli nas po dziesięciu minutach wyprowadzając atak, po którym został podyktowany ewidentny rzut karny. Damian Ziółkowski, który świetnie wykonuje te stałe elementy gry, zamienił to na bramkę. Później rywale stanęli z tyłu, podchodząc w średnim pressingu i licząc na utrzymanie wyniku oraz własne kontry. My natomiast bardzo dobrze wykonywaliśmy stałe fragmenty, a po jednym z nich doprowadziliśmy do remisu. Boisko nie pozwalało na prowadzenie ataku pozycyjnego, więc graliśmy dosyć szybko do przodu, z czego też wynikały spore niedokładności. Bazowaliśmy na wysokim pressingu i to narzuciło tempo, którego Huczwa nie wytrzymała, bo w okolicach 35. minuty troszeczkę “siadła”. Rywale ruszyli jeszcze po przerwie, ale po godzinie gry już właściwie panowała pełna dominacja z naszej strony. Ostatecznie wygraliśmy zasłużenie, strzelając przeciwnikom cztery bramki, z czego jestem zadowolony.  

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Huczwa Tyszowce zagra na wyjeździe z Unią Hrubieszów (19 października, 13:00). Natomiast Tomasovia Tomaszów Lubelski podejmie Lewart Lubartów (20 października, 15:00).

Huczwa Tyszowce − Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:4 (1:1)
Bramki: Damian Ziółkowski 12′ (rzut karny) − Maciej Stożek 33′, Ireneusz Baran 60′, Wesley vincent Cain 75′, Damian Szuta 89′

Huczwa: Guz − Szatała, Anioł, Materna, Gilarski (88′ Okalski) – Onkiewicz (73′ Wiciejowski), Sara (88′ Czachor), Ziółkowski, Miedźwiedź (81′ Lis), Mruk – Boiko (81′ Maziarka).

Tomasovia: Krawczyk − D. Szuta, Smoła, Chmura, Łeń – Towbin (58′ Baran), Żerucha (70′ J. Szuta), Turewicz (58′ Żurawski), Stożek, Pleskacz (86′ Witkowski) – Cain (77′ Krosman).

Żółte kartki: Anton Sara, Stanisław Anioł, Andrii Boiko
Sedziował: Paweł Tucki (Zamość).

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)

0 0 votes
Article Rating