Dwaj III-ligowi sędziowie wstrzymani w obsadach

Dwaj III-ligowi sędziowie wstrzymani w obsadach

Sędziowie prowadzący mecze 12. kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej – pomiędzy Stalą Rzeszów, a Sokołem Sieniawa i Izolatorem Boguchwała, a Wólczanką Wólka Pełkińska – zostali wstrzymani w obsadach. Łukasz Krasowski i Jakub Pych do odwołania nie będą wyznaczani do sędziowania spotkań na tym poziomie rozgrywkowym.

O swojej decyzji Podkarpacki Związek Piłki Nożnej poinformował na początku tygodnia, za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej. – W związku z nieodpowiednim poziomem sędziowania w trybie natychmiastowym zostają wstrzymani do odwołania w obsadach. (…) Sposób prowadzenia zawodów przez arbitrów tych spotkań zostanie skrupulatnie wyjaśniony przez Podkarpacki Związek Piłki Nożnej, a wobec sędziów, którzy popełnili rażące błędy, zostaną wyciągnięte konsekwencje – głosi komunikat.

Tym samym sędziowie – Łukasz Krasowski z Leżajska i Jakub Pych z Dębicy – do odwołania nie będą wyznaczani do sędziowania spotkań na tym poziomie rozgrywkowym.

Temu pierwszemu – prowadzącemu mecz Izolator Boguchwała Wólczanka Wólka Pełkińska – zarzuca się to, że swoimi decyzjami pozwolił piłkarzom na zbyt ostrą grę. 25-letni Pych – sędziujący pojedynek Stali Rzeszów z Sokołem Sieniawa – podyktował rzut karny dla tego drugiego zespołu, choć w tej sytuacji rzekome zagrania ręką miało miejsce przed szesnastką.

– To były rażące błędy sędziów, które wynikały nie wiem czy ze złego ustawienia, czy ze złej interpretacji. Mamy nagrania wideo i opinie obserwatorów, które tylko to potwierdzają. Kładę duży nacisk na sędziowanie i ten kierunek w mojej pracy jest bardzo istotny. Co prawda ta decyzja może się nie spodobać Kolegium Sędziów, ale to ja jestem prezesem Związku i ja za to odpowiadam. Wiadomo o co grają teraz III i IV-ligowcy, więc nie może być miejsca na błędy. W meczu Stali Rzeszów błąd był rażący, bo karny był “z kapelusza”. Sędzia prowadzący to spotkanie, to młody arbiter, więc to jest kwestia do przemyślenia. Poprzedni mecz tego arbitra, który obserwowałem, prowadził bardzo dobrze. Dla nas istotna jest czystość rozgrywek. Niezależnie czy to Ekstraklasa, czy klasa C. Taki jest kierunek naszych działań. Napiętnowani będą ci, którzy nie będą się do tego stosować. Sędziowie to przedstawiciele Związku, więc muszą się zachowywać tak, jakby to prezes przyjeżdżał do klubu – tłumaczy swoją decyzję Marek Hławko, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

0 0 vote
Article Rating