W dziewiątkę nie dali rady. Puchar Polski nie dla zielono-czarnych

W dziewiątkę nie dali rady. Puchar Polski nie dla zielono-czarnych

Piłkarze Górnika Łęczna zakończyli rywalizację w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu 1/8 finału. Z dalszych gier wyeliminował ich… III-ligowy GKS 1962 Jastrzębie. Gracze Andrzeja Rybarskiego spotkanie na południu kraju kończyli w dziewiątkę, po tym jak czerwone kartki zobaczyli Aleksander Komor i Przemysław Pitry. Rywale do awansu do kolejnego etapu potrzebowali serii rzutów karnych.

Andrzej Rybarski posłał do gry zmienników. O obliczu Górnika Łęczna decydować mieli m.in. Wojciech Małecki, Adam Dźwigała, czy Aleks Aftyka. Ten drugi już w 9′ mógł otworzyć rezultat. Niesygnalizowany strzał piłkarza wypożyczonego z Lechii Gdańsk wylądował jednak na poprzeczce. W odpowiedzi z prawej flanki umiejętnie dośrodkował Damian Zajączkowski, lecz w polu karnym najwyżej wyskoczył Aleksander Komor i skończyło się tylko rzutem rożnym dla gospodarzy. Jeżeli chodzi o groźne sytuacje z obu stron w premierowej odsłonie… to byłoby na tyle.

Zawodnicy GKS-u 1962 Jastrzębie do strzelenia bramki potrzebowali kwadransa drugiej połowy. Po wrzutce z prawej strony boiska w szesnastce dobrze zachował się Piotr Pacholski, który zgrał futbolówkę na głowę Kamila Szymury. 26-latek przeskoczył Radosława Pruchnika i pokonał Małeckiego. W 69′ do remisu doprowadzić mógł Grzegorz Piesio, ale trafił tylko w słupek. Dwanaście minut później zielono-czarni grali już w dziesiątkę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Komor. Po chwili o losach tej rywalizacji przesądzić mógł Farid Ali, lecz golkiper Górnika w dobrym stylu przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę. Przyjezdni do końca szukali wyrównania i dopięli swego… w 93′! W polu karnym sfaulowany został Dariusz Jarecki, natomiast jedenastkę na gola zamienił Pruchnik. Do wyłonienia lepszego zespołu potrzebna była więc dogrywka.

W dodatkowych trzydziestu minutach na boisku działo się niewiele. Warto odnotować, że w 105′ boisko opuścił Przemysław Pitry, którego Szymon Lizak niesłusznie ukarał drugą żółtą kartka za rzekome przewinienie. Grający w dziewiątkę zielono-czarni zdołali utrzymać bezbramkowy rezultat do ostatniego gwizdka sędziego.

W serii rzutów karnych więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Decydującą jedenastkę w ósmej serii zmarnował Dariusz Jarecki, trafiając w słupek. Skuteczniejszy był Dominik Kulawiak.

W ćwierćfinale Pucharu Polski GKS 1962 Jastrzębie zagra z lepszym z pary Górnik ZabrzeWigry Suwałki.

GKS 1962 Jastrzębie – Górnik Łęczna 1:1, rzuty karne 7:6 (0:0, 1:1, 1:1)
Bramki: Kamil Szymura 61′ – Radosław Pruchnik 90+3′

GKS: Drazik – Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Kulawiak – Zajączkowski (56′ Szczęch), Musioł (65′ Kawula), Tront, Jadach, Ali – Caniboł (70′ Szczepan)

Górnik: Małecki – Sasin, Komor, Pruchnik, Jarecki – Jurisa (68′ Śpiączka), Drewniak (70′ Danielewicz), Dźwigała, Aftyka (55′ Piesio), Grzelczak – Pitry

Żółte kartki: Piotr Pacholski, Tomasz Musioł, Daniel Szczepan – Aleksander Komor x2, Przemysław Pitry x2, Radosław Pruchnik, Piotr Grzelczak, Bartosz Śpiączka
Czerwone kartki: Aleksander Komor 81′ (za drugą żółtą), Przemysław Pitry 105′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Szymon Lizak (Poznań).