Górnik nie zawodzi. Ewelina Kamczyk także nie

Górnik nie zawodzi. Ewelina Kamczyk także nie

W zaległym meczu 2. kolejki Ekstraligi kobiet piłkarki nożne Górnika Łęczna pokonały na wyjeździe brązowego medalistę z poprzedniego sezonu, Czarnych Sosnowiec 2:1. Dwie bramki dla zielono-czarnych strzeliła niezawodna Ewelina Kamczyk. – W obu drużynach są zawodniczki, które grają w swoich reprezentacjach narodowych i jak można było się spodziewać, był to wyrównany mecz. Szybko wyszliśmy na prowadzenie za sprawą indywidualnej akcji Eweliny Kamczyk, która uderzyła obok słupka. W kolejnych fragmentach spotkania kultura gry oraz utrzymanie się przy piłce były po stronie Górnika Łęczna, choć wyrównująca bramka dodała rywalkom wiary w zwycięstwo. Potem faulowana była Patricia Hmirova, a rzut karny bezbłędnie wykorzystała Kamczyk. W przerwie zwróciłem uwagę swoim zawodniczkom na błędy, jakie popełniły i w drugiej połowie dziewczyny stwarzały sobie kolejne sytuacje. Ostatni kwadrans to już raczej walka wręcz, a sam wynik nie uległ zmianie – podsumowuje Piotr Mazurkiewicz. 

NASTĘPNY MECZ

W następnym meczu Górnik Łęczna podejmie AZS PWSZ Wałbrzych (14 września, 12:00).

Czarni Sosnowiec – Górnik Łęczna 1:2 (1:2)
Bramki: Dżesika Jasek 16′ – Ewelina Kamczyk 4′, 39′ (rzut karny)

Czarni: Szymańska – Wycisk, Grad, Fischerova, Horvathova, Kuciewicz (67′ Wieczorek), Daleszczyk, Hałatek, Zawistowska, Wiankowska, Jaszek.

Górnik: Palińska – Grec, Górnicka, Kovtun, Dyguś (81′ Niedbała) – Matysik, Grabowska (57′ Hryb), Hmirova, Kamczyk, Lefeld (73′ Jędrzejewicz) – Karczewska.

Żółte kartki: Dżesika Jaszek, Patricia Fisherova, Andrea Horvathova, Weronika Zawistowska – Natasza Górnicka, Nikola Karczewska, Patricia Hmirova, Alona Kovtun.

fot. GKS Górnik Łęczna