Gryf pokonał Unię Białopole na jej terenie

Gryf pokonał Unię Białopole na jej terenie

Po trzy punkty sięgnęli zawodnicy Gryfa Gmina Zamość, mierząc się w wyjazdowym meczu z Unią Białopole. Zaległe starcie 17. kolejki lepiej rozpoczęli podopieczni Tomasza Hawryluka, którzy po niespełna kwadransie prowadzili 1:0. Przyjezdni jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu, a decydującą o ich zwycięstwie bramkę dołożyli dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem. W tej rundzie ekipa z Zawady może jeszcze liczyć na powiększenie swojej zdobyczy punktowej z racji rozgrywania zaległego spotkania z Tomasovią Tomaszów Lubelski. Natomiast Unia zakończyła tegoroczne zmagania osiemnastą porażką. Ekipa z Białopola zamyka ligową stawkę z zaledwie trzema

oczkami na koncie.    

Tomasz Hawryluk:

Niestety na zakończenie nie udało nam się zdobyć choćby punktu. Myślę, że zarówno jedna, jak i druga ekipa wystąpiła w dość okrojonym składzie, dlatego też mecz nie stał na wysokim poziomie. Dobrze weszliśmy w to spotkanie i udało nam się wyjść na prowadzenie po błędzie bramkarza rywali, który praktycznie wyłożył piłkę Pawłowi Mazurowi do pustej bramki. Później walka toczyła się głównie w środku boiska z lekką przewagą Gryfu. Po rzucie wolnym i rykoszecie zrobiło się 1:1, ale sytuacja na murawie się nie zmieniła. W końcówce opadliśmy sił i przeciwnik objęli prowadzenie. Posilamy się juniorami i uzupełniamy nimi kadrę. Jednak ilość nie przekłada się na jakość, której potrzeba na poziomie IV ligi. Myślę, że ta przerwa jest potrzebna wszystkim w klubie. Teraz przyjdzie czas na decyzje i przemyślenia do podejmowania dalszych kroków. 


Mariusz Barda (tymczasowy trener Gryfa):

Mecze ze Świdniczanką, czy z Kłosem rozpoczęliśmy w ten sam sposób, czyli od wyniku 0:1. Podobnie było i tym razem. Warte podkreślenia jest to, że potrafiliśmy dorównać przeciwnikowi, przegonić go i wyjść zwycięsko z całego starcia. Co prawda przegrywaliśmy po błędzie Patryka Dobromilskiego, jednak nie czepiałbym się drużyny za takie rzeczy. Każdemu może się zdarzyć błąd, lecz jest on automatycznie naprawiany przez innych kolegów na boisku. Na pewno było ciężko, ale wynik końcowy cieszy. Myślę, że po naszej serii porażek siedem punktów, które zdobyliśmy w trzech ostatnich spotkaniach to dobry rezultat. 

NASTĘPNY MECZ

W następnym meczu Gryf Gmina Zamość rozegra zaległe starcie 16. kolejki z Tomasovią Tomaszów Lubelski (28 listopada, 12:00).

Unia Białopole − Gryf Gmina Zamość 1:2 (1:1)
Bramki: Paweł Mazur 13′ − Maciej Markowski 42′, Kacper Tomaszewski 81′

Unia: Wójtowicz − Leśnicki (82′ T. Soroka), M. Cor, Kociuba, K. Cor – Ostrowski, Ślusarz, Lewkowicz (88′ Krasnowski), Sarzyński (63′ Mi. Antoniak), Mazur – Fronc (59′ Ma. Antoniak).

Gryf: P. Dobromilski − P. Cymerman, Fidler, D. Dobromilski, A. Cymerman – Panas (80′ Kaczmarczyk), Markowski, Tomaszewski, A. Wołoch (70′ P. Dębicki), Kierepka (85′ Woźniak) – Gałka (50′ Gromek).

Żółte kartki: Sławomir Leśnicki − Łukasz Fidler, Adrian Cymerman
Sędziował: Szymon Niemczuk (Chełm).

fot. Huczwa Tyszowce (archiwum)

0 0 vote
Article Rating