Hattrick Kamila Kocoła i skuteczna pogoń Podlasia nagrodzona zwycięstwem

Hattrick Kamila Kocoła i skuteczna pogoń Podlasia nagrodzona zwycięstwem

Niesamowity zwrot akcji miał miejsce w 15. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi, w której Podlasie Biała Podlaska podejmowało wyżej notowaną Siarkę Tarnobrzeg. W tym spotkaniu na ławce trenerskiej gospodarzy zadebiutował Rafał Borysiuk. Po czterdziestu pięciu minutach zarówno on, jak i jego podopieczni mogli znajdować się w nieco minorowych nastrojach. Sytuacja diametralnie zmieniła się po przerwie, gdy dzięki bramkom Kamila Kocoła zespół Podlasia najpierw złapał kontakt, następnie na dwadzieścia minut przed końcem meczu doprowadził do wyrównania, by w samej końcówce przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. − Cieszę się, że udało się zadebiutować z przytupem, dając takie emocje. Szkoda jedynie, że kibice nie mogli tego zobaczyć, bo na pewno byliby dumni z tej drużyny. Zespół z Tarnobrzega jest bardzo mocny fizycznie. Czterech zawodników w ich wyjściowej jedenastce mierzy 190 centymetrów wzrostu i wiedzieliśmy, że musimy się wystrzegać stałych fragmentów gry i dłuższych piłek. Niestety po rzucie rożnym straciliśmy pierwszą bramkę. Z kolei drugi gol padł w ostatniej akcji przed zejściem do szatni. Myślę, że po pierwszej połowie rywale zasłużyli na prowadzenie, choć my również mieliśmy swoje sytuacje, w których brakowało wykończenia. W przerwie w naszej szatni nie było żadnych nerwów, postawiliśmy na konkretną rozmowę. Czuliśmy, że rozgrywamy dobry mecz i że wszystko może się jeszcze zdarzyć. Nie chciałbym zbyt mocno “odlatywać” w ocenie drugiej części, ale była ona rewelacyjna w naszym wykonaniu. Chwała chłopakom za walkę i chęci, ale przede wszystkim za to, jak świetnie zagrali. Będąc w Podlasiu od wtorku, podczas treningów już od pierwszego dnia zobaczyłem u zawodników radość, pasję i swobodę. Trzeba było jedynie to w nich uwolnić. Nie można wiele zarzucić poprzedniemu trenerowi, Władimirowi Geworkianowi, ponieważ wszyscy są bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Teraz tylko potrzebują złapania świeżości i kreatywności, czyli tego, co pokazali w drugiej połowie. Sądzę, że w tej lidze nie jednemu zespołowi będzie można napsuć krwi. Mam nadzieję, że nie jest to efekt nowej miotły, który potrwa jeden mecz i że w kolejnych spotkaniach również będziemy zdobywali punkty − mówi trener Podlasia Rafał Borysiuk.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Podlasie Biała Podlaska zagra na wyjeździe z Wisłą Sandomierz (25 października, 14:00). Wcześniej ekipa z Białej Podlaskiej rozegra zaległy mecz 6. kolejki z Podhalem Nowy Targ (21 października, 15:00). Natomiast Siarka Tarnobrzeg podejmie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski (24 października, 14:00).

Podlasie Biała Podlaska − Siarka Tarnobrzeg 3:2 (0:2)
Bramki: Kamil Kocoł 57′, 72′, 90′ (rzut karny) − Arkadiusz Gajewski 33′, Kamil Kargulewicz 45′

Podlasie: Krasowski – Szabaciuk, Andrzejuk, Nieścieruk, Skrodziuk – Kocoł, Dmitruk (85′ Ramotowski), Mierzwiński (56′ Martynek), Kosieradzki, Zabielski (70′ Golba) – Chmielewski.

Siarka: Kowal − Bury, Józefiak, Bierzało, Sulkowski – Duda, Rogala (80′ Mróz), Wolski (70′ Tabor), Kargulewicz – Janeczko, Gajewski (62′ Bałdyga).

Żółte kartki: Przemysław Skrodziuk, Kamil Kocoł − Michał Bury, Arkadiusz Gajewski, Paweł Wolski
Czerwona kartka: Mariusz Chmielewski 90′ (za niesportowe zachowanie)
Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

fot. Cezary Hince (archiwum)