Hokejowy wynik w starciu MKS-u Ryki z Polesiem Kock

Hokejowy wynik w starciu MKS-u Ryki z Polesiem Kock

Do startu rundy rewanżowej w IV lidze zostało już tylko dwa tygodnie. Im bliżej do pierwszego meczu o punkty, tym lepiej spisują się zawodnicy MKS-u Ryki. Po zeszłotygodniowym triumfie nad Orłem Unin w piątek podopieczni Pawła Wardy zremisowali w Lubartowie z silną drużyną Polesia Kock. Osoby, które postanowiły obejrzeć to spotkanie, na pewno nie mogły narzekać na nudę, bowiem mecz zakończył się wynikiem 6:6!

KOMENTARZ TRENERA

Paweł Warda:Padł dzisiaj wynik hokejowy, bo pogoda też była hokejowa. Boisko było mocno zmrożone, aczkolwiek naprawdę dobrze przygotowane jak na te warunki pogodowe. Nasza gra nie wyglądała źle. Prowadziliśmy najpierw 5:2, później 6:3 i w końcówce przydarzyły nam się proste błędy w wyniku których straciliśmy trzy gole. Szkoda, że nie utrzymaliśmy prowadzenia. Dwa gole sprokurował nasz rezerwowy bramkarz, a ostatnie trafienie dla Polesia padło praktycznie w ostatniej akcji meczu. Trochę źle graliśmy w obronie, źle się ustawialiśmy i w konsekwencji skończyło się tak, jak się skończyło. Cieszy fakt, że potrafiliśmy stwarzać sobie okazje bramkowe oraz to, że tyle goli udało nam się strzelić. Na pewno wyciągniemy wnioski z naszej gry obronnej, żeby nie tracić tak wielu bramek. Nie dysponowałem w tym meczu zbyt szeroką kadrą, bo było obecnych jedynie 14 zawodników. Kilka osób jest przeziębionych, kilku zatrzymały sprawy osobiste. Ubolewam nad tym, bo mamy bardzo ciężki okres przygotowawczy w naszym zespole, że nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz było podobnie. Prawdopodobnie Bartłomiej Gąska będzie naszym zawodnikiem. Jeżeli chodzi natomiast o dwóch pozostałych skrzydłowych z Puław, to nic nie jest dogadane. Myślę, że na początku najbliższego tygodnia będziemy się starali to wszystko sfinalizować. 

NASTĘPNY SPARING

Ostatni mecz kontrolny tej zimy zawodnicy MKS-u Ryki rozegrają 11 marca ze Zrywem Sobolew (godzina i miejsce w trakcie ustalania).

MKS Ryki – Polesie Kock 6:6 (4:2)
Bramki: Bartłomiej Bułhak x3, Paweł Przybysz x2, Krzysztof Gransztof – Grzegorz Góral x2, Mateusz Filipczuk x2, Jacek Cybul, Grzegorz Misiarz (rzut karny)

MKS: Kałaska (46′ Mróz) – Gąska, D. Osojca, Przybysz (60′ Szlendak), Leonarcik – Cieślak, Wasilewski, P. Osojca, Troshupa (46′ Kryczka), Gransztof – Bułhak.

fot. Kazimierz Chmiel