Huragan z siedmioma bramkami przeszedł nad Tyszowcami

W 5. kolejce zmagań IV ligi lubelskiej doszło do spotkania drużyn, które w ligowej tabeli znajdują się na dwóch różnych biegunach. Borykająca się z własnymi problemami Huczwa Tyszowce zupełnie inaczej wyobrażała sobie wyjazd do Międzyrzeca Podlaskiego. Gospodarze okazali się mocno niegościnni i wpakowali rywalom aż siedem bramek. Porażka podopiecznych Krzysztofa Rysaka spowodowała ich spadek na ostatnie miejsce w tabeli. Natomiast wysokie zwycięstwo Huraganu pozwoliło im na objęcie prowadzenia w stawce.

Damian Panek:

W tym meczu byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym i zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Kontrolowaliśmy przebieg spotkania od początku do końca. Powiedziałem już swoim zawodnikom, że na pewno pocieszające jest to, że nie jesteśmy zależni od jednego czy dwóch graczy. Te bramki są rozłożone na kilku strzelców, dzięki czemu jesteśmy trudni do rozszyfrowania przez rywali. W tym starciu swoją szansę od pierwszej minuty dostało kilku chłopaków, którzy wcześnie występowali rzadziej. Mamy liczną i wyrównaną kadrę, z czego tylko można być zadowolonym. Za chwilę czeka nas spotkanie z Lewartem Lubartów, który jest dla mnie głównym kandydatem do awansu. My jednak zechcemy zrobić swoje. Na pewno nie będziemy próbowali udowadniać czegoś sobie, czy przeciwnikom. Chcemy zagrać dobre spotkanie oraz potwierdzić to, że jesteśmy w formie. Nie będziemy mieli nic do stracenia, a możemy jedynie zaprezentować się z dobrej strony.


Krzysztof Rysak:

Muszę przyznać, że zespół gospodarzy był od nas zdecydowanie lepszy. Niestety nic pozytywnego nie mogę powiedzieć o naszym występie. Popełniliśmy zbyt dużo błędów indywidualnych, ale również w ustawieniu. Do tego szybko traciliśmy bramki, przez co uleciała nadzieja na dobry wynik. Przeciwnik grał rozsądnie i konsekwentnie, kontrolując poczynania na boisku. Widać było dojrzałość w ich grze. Mogę to skomentować w taki sposób, że gorzej być już nie może. Teraz powinniśmy grać tylko lepiej, bo to były bardzo słabe zawody w naszym wykonaniu i wszyscy jesteśmy z tego powodu zawiedzeni. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie, ale nie sądziliśmy, że zakończy się tak wysoką porażką. Gdyby zrobić swego rodzaju przeliczenie i porównać mecz wyjazdowy z Włodawianką Włodawa i ten z Huraganem Międzyrzec Podlaski, to niestety progresu nie zrobiliśmy, bo tam była różnica pięciu bramek, a tym razem aż siedmiu. Jest nad czym pracować, lecz mimo to jestem dobrej myśli co do najbliższej przyszłości.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Huragan Międzyrzec Podlaski zagra na wyjeździe z Lewartem Lubartów (31 sierpnia, 16:00). Natomiast Huczwa Tyszowce podejmie Kłos Gminę Chełm (1 września, 15:00).

Huragan Międzyrzec Podlaski − Huczwa Tyszowce 7:0 (3:0)
Bramki: Igor Paczuski 12′, Adam Wiraszka 30′, Paweł Radziszewski 42′, Kacper Grochowski 46′, Patryk Pakuła 62′, 86′, Alan Olszewski 71′

Huragan: Bierdziński − Weręgowski (50′ Korgol), Olszewski, Panasiuk, Grochowski – Całka, Radziszewski (60′ Gromysz), Tkaczuk (80′ H. Łukanowski), Wiraszka (60′ Chudowolski), Paczuski, Waniowski (15′ Pakuła).

Huczwa: Guz − Okalski, Pawliszak (60′ Dec), Anioł, Onkiewicz – Gilarski,  Sara, Maziarka (46′ Walentyn), Ziółkowski, Wiciejowski (75′ Gałan) – Miedźwiedź.

Żółte kartki: 
Sędziował: Mikołaj Rowiński (Lublin).

fot. Patryk Suszek (archiwum)

0 0 vote
Article Rating