Punkty były blisko

Drużynie Podlasia Biała Podlaska nie udało się zdobyć punktów w środowym meczu 23. kolejki rozgrywek grupy IV III ligi. Podopieczni Przemysława Sałańskiego prowadzili z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 2:0, ale ostatecznie przegrali 2:3. – Pierwszego rzutu karnego podyktowanego przeciwko nam ewidentnie nie powinno być. Było to na początku drugiej połowy i w jakiś sposób ustawiło to dalej grę, bo rywal zdążył się nakręcić. Sędziowie nam nie pomagają i mam do nich pretensje, ale mam je też do swojego zespołu, ponieważ po przerwie w nasze poczynania wkradła się niepewność. Nawet, jak arbiter niesłusznie odgwizduje jedenastkę, to powinniśmy konsekwentnie dalej grać, a nie ulegać negatywnym emocjom. Należało inaczej zareagować na to, co działo się na boisko. Nie był to mecz z tych najpiękniejszych, lecz przy prowadzeniu 2:0 powinniśmy coś z niego wywieźć – mówi trener bialczan. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Podlasie Biała Podlaska podejmie Stal Rzeszów (13 kwietnia, 15:00).

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 3:2 (2:0)
Bramki: Michał Grunt 57′ (rzut karny), 80′ (rzut karny), Jakub Kapsa 77′ – Mychajło Kaznokha 3′, Mariusz Chmielewski 28′

Podlasie: Wrzosek – Renkowski, Chyła Konaszewski (85′ Mitura), Komar – Andrzejuk, Kosieradzki (80′ Martynek), Kaznokha, Dmowski (70′ Nieścieruk), Chmielewski (60′ Syryjczyk) – Kruczyk (60′ Tkaczuk).
Żółte kartki dla Podlasia:
Mateusz Konaszewski, Paweł Komar, Patryk Mitura
Czerwona kartka: Bartłomiej Tkaczuk 71′ (za faul)
Sędziował:
Jakub Pieron (Kielce).

fot. Cezary Hince (archiwum)