Jerzy Engel: Brzęczek miał wyczyścić atmosferę i awansować. I to zrobił

Jerzy Engel: Brzęczek miał wyczyścić atmosferę i awansować. I to zrobił

“Jerzy Brzęczek powinien odejść”. “To człowiek bez pomysłu na reprezentację” – takie opinie, po ponad rocznej pracy w roli selekcjonera Biało-Czerwonych, dochodzą już nie tylko z ust kibiców, ale i piłkarskich ekspertów. Zgoła odmienne zdanie na ten temat ma jednak Jerzy Engel, szkoleniowiec polskiej kadry w latach 2000-2002, a obecnie członek grupy UEFA Technical Team i ekspert telewizyjny.

Jerzy Engel stanowczo podkreśla, że trenera przede wszystkim rozlicza się z wyników, a te zdecydowanie przemawiają na korzyść Jerzego Brzęczka.

– Brzęczek miał awansować i to zrobił. Miał wyczyścić pewne sprawy, które wisiały nad kadrą po poprzednim selekcjonerze i dokonał tego. Wyczyścił atmosferę, czyli to, co być może przeszkodziło drużynie osiągnąć lepszy wynik w Rosji. Oczywiście każdy selekcjoner uczy się reprezentacji, bo tej wiedzy nie można zdobyć na kursach. Na początku popełniał błędy, teraz jest ich znacznie mniej – mówi Engel.

O tym, czy Jerzy Brzęczek wyciągnął kolejne wnioski, przekonamy się już w najbliższą sobotę (16.11, godz. 20.45) i wtorek (19.11, godz. 20.45), kiedy to polscy piłkarze zmierzą się kolejno z reprezentacjami Izraela i Słowenii. Jak szanse Biało-Czerwonych w tych spotkaniach ocenia były selekcjoner naszej kadry?

– Dwa zwycięstwa. Z Izraelem nie przewiduję kłopotów, trochę trudniej może być w ostatnim meczu eliminacji, bo może się zdarzyć, że Słoweńcy nadal będą w grze o awans na Euro. Dodatkowo to nie jest zespół, który nam leży. Niemniej jednak twierdzę, że do czasu tego spotkania wszystko będzie jasne i zagramy po prostu mecz towarzyski o punkty, który wygramy – mówi “Legalnym Bukmacherom”, przed meczami eliminacji Euro 2020, Jerzy Engel

O ile z występów polskiej kadry możemy być względnie zadowoleni, o tym o zawrót głowy przyprawia kibiców w kraju nad Wisłą to, co robią kluby rodzimej ekstraklasy. W europejskich pucharach niemal nie istniejemy obecnie. Z czego wynika tak fatalna postawa naszych zespołów?

– Kluby nie mają budżetów. Źle zarządzają kapitałem, dobierają złych piłkarzy. Prezesi oszukują kibiców, mówiąc, że będą budować mocne zespoły, a szybko wyprzedają najlepszych zawodników. Dopóki ludzie będą się bawić, bo biznesmeni, którzy doszli do pieniędzy w inny sposób, piłką się bawią, tak to będzie wyglądało – tłumaczy Engel.

Póki co jednak skupmy się na meczach eliminacji Euro 2020. Polacy nadal bowiem muszą bić się o pierwsze miejsce w grupie G.

fot. Piotr Müldner-Nieckowski