Karpaty Krosno – Motor Lublin 1:1 (Wypowiedzi pomeczowe)

Karpaty Krosno – Motor Lublin 1:1 (Wypowiedzi pomeczowe)

Remisem 1:1 zakończył się sobotni mecz 22. kolejki grupy IV III ligi pomiędzy Karpatami Krosno a Motorem Lublin. Jak przebieg spotkania skomentowali trenerzy obu drużyn?

Relację z meczu przeczytasz tutaj.

Marcin Sasal:Patrząc na wyniki Karpat w tej rundzie, można śmiało powiedzieć, że ten zespół gra bardzo ambitnie. Do tej pory dwa mecze zremisował i dziś też zdobył punkt. Ja bardziej myślę o tym, że to my straciliśmy dwa punkty. Marek Zięba być może zdobył bramkę, ale chyba nieświadomie, bo to my sami sobie strzeliliśmy tego gola i o to mam pretensje do swoich zawodników. Myślę, że z przebiegu gry byliśmy zespołem lepszym, a przeciwnik był ambitny, przeszkadzał, szukał kontrataków. Powinniśmy ten mecz wygrać, a punkt jest dla nas porażką.

Dariusz Jęczkowski (trener Karpat Krosno):Nie zgodzę się z trenerem Marcinem Sasalem. Wydaje mi się, że taki zespół jak Motor Lublin, z takimi zawodnikami, jakich posiada, powinien tutaj rządzić i robić wszystko, by ten mecz wygrać. W naszym składzie było pięciu młodzieżowców. W zespole gości trzech w całej osiemnastce. Było mi bardzo miło patrzeć, jak mój zespół walczy, pracuje, próbuje grać w piłkę, mimo tego, że przeciwnik był naprawdę zacny i trzeba to podkreślić. Czy to Motor sobie sam strzelił bramkę, czy to my strzeliliśmy bramkę, też będę dyskutował. Uważam, że mimo tego, że po stronie Motoru nastąpił jakiś błąd, to Marek Zięba wykończył akcję i to on doprowadził do remisu 1:1. Po takich spotkaniach i po takich słowach będę zawsze stawał w obronie swojego zespołu i nie pozwolę go skrzywdzić. Czuję się źle w tym momencie. Nie chciałbym nigdy słyszeć od takiego trenera takich słów, obrażających zespół, który robi wszystko, żeby zrobić fajny wynik, pokazać się i powalczyć.