Kolejny rywal z A-klasy pokonany

Kolejny rywal z A-klasy pokonany

Mazowsze Stężyca gościło dziś na własnym terenie Opolanina Opole Lubelskie. Drużyna z powiatu ryckiego okazała się gorsza od podopiecznych Radosława Gąsiorowskiego, przegrywając minimalnie (0:1).

KOMENTARZ TRENERA

Radosław Gąsiorowski: – Dwóch zawodników testowanych nie zagrało – jeden stłukł biodro, drugi ma zajęcia na uczelni. W pierwszej połowie graliśmy 3-5-2,  w drugiej 4-2-3-1, Andrzej Fliszkiewicz przeszedł na prawą obronę, Damian Gawron na lewą, a Konrad Górniak Marcin Nowak utworzyli parę stoperów. Defensywnymi pomocnikami byli Kamil Korecki Anton LutsykOleksij Rodewicz ma przemęczone wiązadła boczne w kolanie, ma czas, przepracował okres przygotowawczy. W tym tygodniu będzie przechodził jeszcze rehabilitację. Ma czas z tego względu, że w pierwszym wiosennym meczu będzie pauzował za cztery żółte kartki. Bramka padła po indywidualnej akcji Gawrona, który złamał do środka i z dwudziestu pięciu metrów uderzył z prostego podbicia. Bardzo ładne uderzenie! Damian wyglądał dziś bardzo dobrze, minęły mu „figle” i podszedł profesjonalnie do gry. Ponadto nie grał Mariusz GołocińskiWojtek Sawicki – taki był plan, żeby dać więcej pograć zmiennikom. Trzon zespołu krystalizuje się, wygląda to już inaczej. Na tle przeciwnika, którego nie zlekceważyliśmy, postawiliśmy zrealizować pewne fragmenty taktyczne. Zespół dojrzalej wygląda w grze na czterech obrońców, to 3-5-2 jest jeszcze dalekie do ideału, wahadła muszą pracować inaczej. Jeśli „siódemka” i „jedenastka” nie pracują, przeciwnik ma łatwiej, żeby „wjechać” bokiem. W 15. minucie Mazowsze uderzyło w słupek, potem nie miało sytuacji bramkowych, choć chwilowo miało przewagę w środku boiska. W 20. minucie Anton Lutsyk uderzył obok słupka, po chwili w poprzeczkę. W 65. minucie Lutsyk dostał podanie od Piotra Stalęgi, piłka mu skoczyła. Boisko w Stężycy naprawdę fajne, ale niezwałowane. Nie narzekamy, bo możliwe, że na takich płytach będziemy grać w pierwszych meczach w lidze. Pożyteczny sprawdzian. Dublerzy chcieli pokazać swoją wartość, na co ich stać i co potrafią. Jestem zadowolony, choć znów ktoś może powiedzieć, że graliśmy z kimś z niższej półki. Ten sparing zaplanował trener Jarosław Pacholarz, ja tego nie zmieniałem. Dużo pracy czeka mnie, jeśli chodzi o cierpliwość, odpowiedzialność i rozsądek zawodników – dziś takie fragmenty, gdy można być z tego zadowolonym – były. Za nami tydzień, gdy trenowaliśmy ciężej, mieliśmy dwa zajęcia z wytrzymałościami z piłkami. Coraz lepiej to wygląda, jeśli podtrzymamy tę pracę, to sukcesy same przyjdą.

NASTĘPNY SPARING

Opolanin zagra za tydzień z Prochem Pionki. – Pierwsze prace porządkowe w Opolu ruszyły. Być może zagramy u siebie, ponadto jeden trening w przyszłym tygodniu odbędziemy na trawiastym boisku w Wilkowie – dodaje Radosław Gąsiorowski.

Mazowsze Stężyca – Opolanin Opole Lubelskie 0:1 (0:0)
Bramka: Damian Gawron 52′

Opolanin: Adamczyk – Gawron, Nowak, Górniak – zawodnik testowany, Fliszkiewicz (77′ Gasiński), Korecki, Bakalarz (46′ S. Rak), Lutsyk – R. Rak, Stalęga (72′ Bakalarz).

0 0 vote
Article Rating