Konsekwentny Granit okazał się lepszy od Gromu

Konsekwentny Granit okazał się lepszy od Gromu

Trzecie zwycięstwo w sezonie 2020/2021 odnieśli piłkarze Granitu Bychawa. W 6. kolejce rozgrywek grupy II IV ligi lubelskiej podopieczni Łukasza Gieresza pokonali przed własną publicznością Grom Różaniec 2:1. Spotkanie w Bychawie rozpoczęło się lepiej dla przyjezdnych, którzy objęli prowadzenie po trafieniu Jakuba Paćkowskiego. Do wyrównania doprowadził Cezary Pęcak, a zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył pięknym uderzeniem Karol Banachiewicz.

Łukasz Gieresz:

Trzeba przyznać, że rozegraliśmy dobre spotkanie, jednak nie ustrzegliśmy się błędów. Właśnie po naszym błędzie w ustawieniu padła bramka dla rywali. Zareagowaliśmy na to bardzo pozytywnie i staraliśmy się realizować to, co sobie założyliśmy. Stworzyliśmy sobie w tym meczu mnóstwo szans, w których albo brakowało zimnej krwi, albo świetnymi interwencjami popisywał się bramkarz gości Wojciech Markowicz. Chwała chłopakom za ten mecz. Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale tak jak już wspomniałem, nie ustrzegliśmy się błędów. Ozdobą tego starcia był piękny gol Karola Banachiewicza, który obchodził dziś urodziny i tym trafieniem sprawił sobie prezent. Po strzeleniu bramki na 2:1 mieliśmy jeszcze kilka okazji i niepotrzebnie doprowadziliśmy do sytuacji, w której wynik był jeszcze otwarty. Dowieźliśmy korzystny rezultat do końca i cieszymy się z tej wygranej, bo była nam bardzo potrzebna.


Bogdan Antolak:

Jeśli chodzi o ten mecz, to gospodarze byli bardziej zdeterminowani. Przeciwnicy zaprezentowali mądrą grę w obronie, wybijając praktycznie wszystkie piłki pod nogi pomocników. Z kolei my troszkę bojaźliwie podeszliśmy do tego spotkania. Szkoda też niewykorzystanej okazji w pierwszej połowie. Już w 7. minucie nasz napastnik nie trafił do pustej bramki. Później wprowadziłem Jakuba Paćkowskiego, który strzelił na 1:0. Gdybyśmy prowadzili dwoma bramkami, to pewnie nie dalibyśmy sobie wyrwać punktów, ale niestety nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy. Zdeterminowani rywale wyrównali jeszcze przed przerwą po nieporozumieniu naszego bramkarza z obrońcą, a w drugiej części nas dobili i nie udało nam się zapunktować. Kolejny mecz z Tomasovią? Zmierzymy się z faworytem tej ligi i na pewno na drużynę z Tomaszowa Lubelskiego trzeba będzie się ustawić mocno defensywnie, licząc na kontrataki. Zdobycie punktu w tym starciu będzie naszym dużym sukcesem. Chcemy powalczyć i dać z siebie wszystko, tak aby nie doszło do jakiejś kompromitacji. Podejdziemy do tego spotkania zdeterminowani i być może uda nam się uzyskać korzystny rezultat.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Granit Bychawa zagra na wyjeździe z Ładą 1945 Biłgoraj (6 września, 16:00). Natomiast Grom Różaniec podejmie Tomasovię Tomaszów Lubelski (6 września, 16:00).

Granit Bychawa – Grom Różaniec 2:1 (1:1)
Bramki: Cezary Pęcak 36′, Karol Banachiewicz 67′ – Jakub Paćkowski 30′

Granit: Zawiślak – Iwaniak, Świderski, Szymala, Piwnicki – Misztal, Banachiewicz (78′ Sprawka), Morenkov (90′ Wolski), Struk (42′ Radziewicz), Pęcak – Strug (86′ Różycki).

Grom: Markowicz – K. Działo, Mielniczek (28′ Paćkowski), Halych, Przybysławski – Podolak, Birut, Kaproń (85′ G. Działo), Lis – Kwiatkowski (64′ Rak), Kozyra.

Żółta kartka: Michał Piwnicki
Sędziował: Arkadiusz Wróbel (Biała Podlaska).

fot. Grom Różaniec