Korona przerwała zwycięską passę TOP-u

Korona przerwała zwycięską passę TOP-u

Seria zwycięstw TOP-u 54 Biała Podlaska dobiegła końca. W 8. kolejce rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów U17 podopieczni Tomasza Buraczewskiego ulegli przed własną publicznością Koronie Kielce 0:2. Obie bramki dla kieleckiego zespołu padły po przerwie. W 71. minucie Hubert Świecarz otworzył wynik uderzeniem zza pola karnego, a w samej końcówce drugą bramkę dla przyjezdnych zdobył Kamil Skiba. – Z pewnością szkoda, że po czterech wygranych z rzędu, nasza zwycięska passa została przerwana. W pierwszej połowie mieliśmy trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Na początku spotkania, po dobrym podaniu Aleksandra Olszewskiego w sytuacji sam na sam znalazł się Mateusz Golba, lecz górą z tego pojedynku wyszedł bramkarz gości. Później Kuba Rożen wygrał pojedynek w bocznej strefie, ale niestety strzał naszego zawodnika wylądował na bocznej siatce. Przed przerwą, po uderzeniu Norberta Ramotowskiego golkiper rywali sparował piłkę na słupek. Nie zabrakło również kontrowersyjnej sytuacji, po której arbiter mógł podyktować rzut karny dla nas. Po dośrodkowaniu Mateusza Golby zawodnik gości zagrał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia tłumaczył swoją decyzję tym, że ręka była ułożona w naturalny sposób i w jego ocenie jedenastka nam się nie należała. W drugiej połowie Korona Kielce delikatnie przeważała. Sądzę, że momentem decydującym o wyniku tego starcia była pierwsza bramka dla rywali. Zawodnik drużyny przyjezdnej oddał strzał życia, czym podbudował swój zespół. Po tym trafieniu mieliśmy dwie dogodne sytuacje, które mogliśmy wykorzystać, doprowadzając do remisu. Do samego końca dążyliśmy do wyrównania i się odsłoniliśmy. Po naszym złym dośrodkowaniu przeciwnicy wyprowadzili kontratak, który zakończył się drugim golem. Szkoda, że przegraliśmy u siebie, ale dalej wierzymy w chłopaków. Zdajemy sobie sprawę z tego, że stać nas na jeszcze lepsze granie. Zawodnikom należą się wielkie brawa za walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Za tydzień czeka nas spotkanie z Cracovią, która jest liderem rozgrywek. Mamy nadzieję, że z Krakowa wrócimy z punktami – mówi asystent Tomasza Buraczewskiego, Kamil Bartoszuk.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce TOP 54 Biała Podlaska zagra na wyjeździe z Cracovią (12 października, 13:00).

TOP 54 Biała Podlaska – Korona Kielce 0:2 (0:0)
Bramki: Hubert Świecarz 71′, Kamil Skiba 90+2′

TOP: Krasowski – Szabaciuk, Warda, Chalimoniuk, Dybowski (46′ Mierzwiński) – Ramotowski (60′ Buraczewski), Olszewski (80′ Furman), Opolski, Rożen (60′ Kulikowski), Bahonko (63′ Kurowski) – Golba.

Korona: Sandach – Święcki, Grabarczyk (75′ Wierzchanowski), Kowalik, Łoch (80′ Kralka), Skiba, Stawecki (70′ Kudzia), Strzeboński (90+1′ Zgrzebnicki), Śliwa, Świecarz (85′ Walkowiak), Zwoźny (90′ Szczepański).

Żółte kartki: Norbert Ramotowski, Aleksander Olszewski, Filip Szabaciuk, Karol Warda – Dawid Grabarczyk, Dominik Kowalik, Kamil Święcki, Miłosz Strzeboński.

0 0 vote
Article Rating