Kosiarczyk i Rutkowski w Hetmanie!

Kosiarczyk i Rutkowski w Hetmanie!

GKS Hetman Żółkiewka przechodzi przez okres przygotowawczy zgodnie z zaplanowanym harmonogramem. Po dwóch zremisowanych sparingach zespół w sobotę odbędzie kolejny sprawdzian, tym razem z Orionem Niedrzwica. W tle treningów i ćwiczeń rozgrywają się losy transferowe, nadal nic nie wiadomo na temat Damiana Kopruchy, komplikuje się także sprawa Grzegorza Mulawy. Pewne jest jednak, że Jakub Kosiarczyk i Kamil Rutkowski założą koszulki Hetmana w przyszłej rundzie!

Obecnie z zespołem trenuje około 19-20 zawodników i jak mówi nam trener Waldemar Wiater, jest to stan “płynny”, ze względu na to, że zmienia się liczba juniorów, którzy biorą udział w treningach z pierwszym zespołem. Nad jakimi elementami skupiają się podczas zajęć zawodnicy? – Do 1 lutego pracowaliśmy głównie nad wytrzymałością. Później weszła hala, dwa razy w tygodniu, więc rozpoczęliśmy pracę nad siłą dynamiczną. To podtrzymujemy dalej i jest coraz więcej zajęć z piłką – odpowiada szkoleniowiec Żółkiewki. Od przyszłego tygodnia zespół będzie trenował przy ul. Poturzyńskiej w Lublinie dwa razy w tygodniu, poświęcając raz w tygodniu czas na biegi. Co więcej, piłkarzy czekają także ćwiczenia na hali w ramach podtrzymania tzw. siły dynamicznej oraz zajęcia typowo piłkarskie przeplatane co tydzień sparingami.

Jedyną znaczącą kontuzję w drużynie należy odnotować w przypadku Karola Lewczuka, który wypadł z gry po zerwaniu więzadeł. – Karol Lewczuk co prawda gipsu nie ma, ale o kulach chodzi i jego rehabilitacja potrwa 6-7 miesięcy. Pojawia się u nas na zajęciach na Poturzyńskiej, ale oczywiście w roli kibica – mówi opiekun Hetmana. Lewczuk o grze może zapomnieć, ale właśnie w tego typu przypadkach konieczne do zapełnienia luk są transfery.

W ostatnim sparingu z Powiślakiem Końskowola (0:0 – przyp. red.) Hetman testował trzech graczy. Dziś wiadomo już, że dwóch z nich będzie grało w zespole na zasadzie wypożyczenia. Pierwszy z nich to 21-letni pomocnik Kamil Rutkowski ze Sparty Rejowiec Fabryczny, a drugi to jego rówieśnik grający w obronie, Jakub Kosiarczyk z Motoru Lublin. Ostatni z testowanego tercetu, zawodnik Wawelu Wąwolnica nie przeszedł pozytywnie sprawdzianu, ponieważ zdaniem trenera Wiatera zawodnik miał zaległości treningowe i III liga to dla niego w tej chwili za wysoki poziom.

Jeszcze na początku lutego informowaliśmy, że Grzegorz Mulawa z czwartoligowej BKS Łady 1945 Biłgoraj jest bardzo blisko klubu. Jak się okazuje, sprawa nie jest dziś taka prosta. – Dwa tygodnie temu panowie działacze z Biłgoraja mówili, że nie będą robili żadnych przeszkód, żeby grał wyżej, a teraz się okazało, że poszukują zawodników do gry. Będzie ciężko go załatwić. Prezesi Łady mówią, że raczej go nie puszczą – mówił nam Waldemar Wiater. Trener dodaje, że ponoć klub z Biłgoraja ma problem kadrowy, kilku (ponoć czterech) zawodników udało się za granicę, stąd każdy zawodnik w kadrze jest na wagę złota. Sam Mulawa dziś będzie rozmawiał z działaczami swojego klubu, trener Wiater zapewnia, że również przedstawiciele Hetmana są po rozmowach ze swoimi odpowiednikami w Ładzie. – Jeśli do nas nie przyjdzie, to będzie sam trenował i grał w czwartej lidze z Ładą, zamiast grać o wiele lepiej u nas w trzeciej i przygotowywać się z drużyną. Przepisy są takie dziwne, no i co zrobić? – pyta retorycznie szkoleniowiec Hetmana.

W martwym punkcie utknęła też kwestia transferu Siergieja Ivlieva. Jak mówi nam trener Wiater, sam zawodnik od tygodnia nie odbiera telefonu i nie wiadomo, jak dalej potoczy się sprawa jego angażu w Hetmanie. Z drugiej strony, opiekun Żółkiewki wspomina, że zawodnik mimo wszystko przydałby się w drużynie: – Na Ukraińców średnio liczę, ale Ivliev by się przydał, bo to jest napastnik, który strzela sporo bramek – mówi szkoleniowiec i dodaje: – W kontakcie z Ivlievem jest nasz sponsor, pan Kazimierz Kruk. On tych zawodników zza granicy ściąga od jakiegoś menedżera.

Najbardziej interesująco, a w ostatnim czasie zagadkowo przedstawiają się losy Damiana Kopruchy, strzelca 11 bramek dla drużyny w pierwszej rundzie. Co więcej, na temat przenosin zawodnika do Avii wie w tej chwili trener Waldemar Wiater? – W tym temacie jest dalej posucha. Nie pojawiły się żadne sygnały ze strony Avii Świdnik. Z tego, co czytam w prasie i na waszym portalu, to Damiana w tych dwóch sparingach nie było. Nie wiem, co się dzieje. Damian powiedział, że nie będzie grał w Żółkiewce, chce się sprawdzać w Avii. To jest zdolny chłopak i powinien sobie poradzić, ale dlaczego nie gra, to niestety nie wiem – podsumowuje szkoleniowiec. Niemniej Wiater zapewnia, że będzie na bieżąco śledził poczynania Kopruchy, ponieważ dostrzega w nim potencjał.

W Walentynki, 14 lutego (sobota) na sztucznym boisku przy ulicy Poturzyńskiej w Lublinie Hetman zagra swój trzeci mecz kontrolny z Orionem Niedrzwica Duża. Spotkanie zgodnie z planem odbędzie się o godzinie 11:00.

Dalszy plan sparingów Hetmana Żółkiewki:

14.02 – Orion Niedrzwica Duża
17.02 – Granit Bychawa
21.02 – Victoria Żmudź
24.02 – Czarni Dęblin
28.02 – Lewart Lubartów
7.03 – Start Krasnystaw.

0 0 vote
Article Rating