Kryształ czeka na walkower

Kryształ czeka na walkower

Na boisku było 2:2, ale regulamin jest nieubłagany. Kryształ Werbkowice czeka na oficjalną decyzję o ukaraniu walkowerem z mecz rezerwami Górnika Łęczna. Cała sprawa ma zostać przedyskutowana wewnątrz klubu i szybko zapomniana.

Chodzi o sytuację z 75 minuty meczu, kiedy Szymon Dec zmienił Patryka Nieradko. Była to czwarta zmiana w zespole gości, ale czwarta wśród graczy z pola. Wcześniej, nieco po kwadransie gry, na boisku musiał pojawić się rezerwowy bramkarz. W sumie daje to pięć roszad, a więc o jedną więcej niż przewiduje regulamin rozgrywek. Trener drużyny z Werbkowic, Jacek Szczyrba, komentuje krótko: – Zrobiliśmy za dużo zmian i tyle. Zmyliła nas ta sytuacja z bramkarzem, zapomnieliśmy o tym. Rozgrzewało się czterech graczy i czterech pojawiło się na boisku. 

Oficjalnej decyzji o karze jeszcze nie ma, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że będzie to walkower: – Wiemy co nas czeka. Pozostaje nam odrobić te stratę w kolejnych meczach. Żadnej strasznej afery nie będzie – to zwykły ludzki błąd. Wyjaśniamy to sobie we własnym gronie – kto personalnie za to odpowiada – i nie trzeba tego publicznie komentować – ucina trener Szczyrba.

Tym sposobem Kryształ zapisze na swoim koncie pierwszą porażkę w IV lidze. Co prawda nie na boisku, ale z drugiej strony – kto wie jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby nie było tej ostatniej zmiany? Przecież w momencie jej przeprowadzania było 1:0 dla gospodarzy, a przyjezdni strzelili później dwa gole.

0 0 vote
Article Rating