Kryształ odczarował swój obiekt! Hetman nadal bez zwycięstwa…

Podopieczni Jacka Szczyrby do dziewiątej kolejki czekali na pierwsze zwycięstwo na własnym terenie w sezonie 2015/2016. W niedzielne popołudnie Kryształ nie dał najmniejszych szans Hetmanowi Żółkiewka, wygrywając 4:0. Trzeba przyznać, że to był najniższy wymiar kary. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Stanisław Rybka, a po jednym trafieniu dołożyli Bartłomiej Mazur i Bartłomiej Reszczyński.

SYTUACJA PRZED MECZEM

W niedzielę o pierwszą wygraną na własnym terenie w sezonie 2015/2016 walczyli podopieczni Jacka Szczyrby. Przed spotkaniem z Hetmanem Żółkiewka zespół z Werbkowic na własnym terenie dwukrotnie remisował i poniósł jedną porażkę – ze Stalą Kraśnik. Dobra gra na wyjazdach pozwalała Kryształowi plasować się na wysokiej, piątej pozycji. Zawodnicy prowadzeni przez Zbigniewa Wójcika na stadionie zielono-żółto-niebieskich walczyli o pierwszy komplet oczek w bieżącej kampanii. Hetman – z trzema punktami na koncie – przed tą kolejką plasował się na czternastym miejscu w tabeli.

PRZEBIEG MECZU

Zespół z Żółkiewki wyszedł na to spotkanie schowany za podwójną gardą. Podopieczni Zbigniewa Wójcika chcieli zagrać na zero z tyłu, licząc przy tym na groźne kontry. Kryształ prowadził grę w ataku pozycyjnym, ale nie potrafił skonstruować groźniejszej sytuacji. Pierwszy celny strzał w tym starciu oddał Stanisław Rybka – dopiero w 34′ gry. To wyraźnie rozochociło werbkowiczan. Chwilę później – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Patryka Nieradko – uderzenie głową oddał Dawid Dobromilski, lecz trafił tylko w słupek. W 43′ gospodarze byli już skuteczniejsi. Po rykoszecie do piłki doszedł Stanisław Rybka i w sytuacji sam na sam nie miał większych problemów z pokonaniem Daniela Gwardyńskiego. Jeszcze przed przerwą Kryształ wyszedł na prowadzenie 2:0. Po indywidualnej akcji Bartłomieja Reszczyńskiego, szybszy od obrońcy Hetmana okazał się zawodnik z Ukrainy, który strzałem z jedenastu metrów zdobył swojego gola w tym spotkaniu.

Fatalna końcówka pierwszej części spotkania – dla zawodników z Żółkiewki – nie mogła zwiastować niczego dobrego po przerwie. W 65′ było już 3:0. Po kilku podaniach w polu karnym rywala, piłka została wycofana na szesnasty metr do Bartłomieja Mazura, który pięknym strzałem pod poprzeczkę nie dał najmniejszych szans Danielowi Gwardyńskiemu. Cztery minuty później padł gol na 4:0 dla Kryształu. Po bardzo dobrej akcji całego zespołu Andrzej Całka dośrodkował ze skrzydła do Bartłomieja Reszczyńskiego, który odpowiednio znalazł się w polu karnym i w zasadzie tylko dopełnił formalności. Zespół z Werbkowic nie zamierzał zadowolić się takim wynikiem. Zagrożenie pod bramka rywala stwarzał przede wszystkim Aleksander Poterucha. Najpierw po jego strzale z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę. Później pomocnik gospodarzy w końcu trafił do siatki, jednak sędzia Wojciech Rek w tej sytuacji dopatrzył się zagrania ręką. Drugą część spotkania Hetman kończył w dziesiątkę, po tym jak w 79′ drugą żółtą kartkę obejrzał Przemysław Banaszak. Więcej bramek w tym starciu już nie padło.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Kryształ Werbkowice uda się na wyjazdowe spotkanie z Granicą Dorohusk. Natomiast Hetman Żółkiewka na własnym terenie podejmie Lutnię Piszczac.

KOMENTARZE TRENERÓW

Jacek Szczyrba (trener Kryształu): Uważam, że był to mecz do pierwszej bramki. Dopóki było 0:0, Hetman miał jeszcze nadzieję na korzystny rezultat. Bramki do szatni ustawiły spotkanie. Przerwaliśmy w końcu passę bez zwycięstwa w Werbkowicach, co bardzo cieszy. Jest to dobry prognostyk na przyszłość. Jesteśmy w grupie pościgowej i chcemy trzymać się jak najdalej od środka i dołu tabeli. Naszym celem jest jak najwyższa pozycja w lidze. Pamiętamy, że czekają nas ciężkie spotkania z Unią, Polesiem i Podlasiem.

Zbigniew Wójcik (trener Hetmana): – Znowu popełniliśmy dwa karygodne błędy przed przerwą, które nie miały prawa się przydarzyć. Muszę dobrze wszystko przemyśleć i podjąć decyzję co dalej. Na pewno Kryształ był dzisiaj dużo lepszy, a wynik 4:0 jest najmniejszym wymiarem kary.

Kryształ Werbkowice – Hetman Żółkiewka 4:0 (2:0)
Bramki:
Stanisław Rybka 43′, 45′, Bartłomiej Mazur 65′, Bartłomiej Reszczyński 69′

Kryształ: Suchodolski – Dobromilski, Śmiałko, Mroczek, Wójtowicz, Mazur (70′ Maliuk), Podgórski (70′ Karwacki), Nieradko (75′ Steciuk), Poterucha, Rybka (66′ Całka), Reszczyński

Hetman: Gwardyński – Wójcik, Krupski, Armaciński, Świetlicki (55′ Widz), Kasperek, Rycerz, Zabielski (65′ Małek), Banaszak, Olech (75′ Rząd), Bielak

Czerwona kartka: Przemysław Banaszak 79′ (za dwie żółte)
Sędziował: Wojciech Rek (Lublin).

0 0 vote
Article Rating