Kryzys w Białej trwa w najlepsze…

W minioną sobotę szóstej porażki w sezonie (na osiem rozegranych meczów) doznały piłkarki nożne z Białej Podlaskiej. Podopieczne Roberta Różańskiego przegrały w Piasecznie z tamtejszymi GOSiR-kami 1:2. Przy stanie 1:1 bialczanki strzeliły co prawda bramkę na 2:1, ale gol nie został uznany, gdyż na spalonym w tej sytuacji była Klaudia Lefeld.

POMECZOWY KOMENTARZ

Elżbieta Edel: Mecz był bardzo ciężki. W pierwszej połowie co prawda starałyśmy się prowadzić grę, ale różnie to wychodziło. W naszej grze pojawiło się dużo niedokładności. Na drugą połowę zawodniczki z Piaseczna wyszły bardziej zdeterminowane, co zaowocowało dwoma strzelonymi bramkami. Zagrałyśmy słabo i nie możemy się niczym usprawiedliwiać. 

NASTĘPNA KOLEJKA

Mecz 9. kolejki ze Sztormem Gdańsk został przełożony na 19 października (godzina 11:00). W 10. serii spotkań (15 października, godzina 11:00) bialczanki zagrają na wyjeździe z AZS-em Wrocław.

GOSiR Piaseczno – AZS PSW Biała Podlaska 2:1 (0:1)
Bramki: Monika Kędzierska 55’, Klaudia Dymińska 72’ – Magda Rosińska 27’ (bramka samobójcza)

AZS PSW: Brzezina – Cieśla, Edel, Gąsieniec, Kuciewicz (80’ Mikołajczak), Kusiak (75’ Milewska), Lefeld, Michalska, Sosnowska, Wiatrzyk (60’ Puk), Wołos

Żółte kartki dla AZS PSW: Elżbieta Edel, Klaudia Lefeld.

0 0 vote
Article Rating