Lublinianka odpaliła petardę

Po okazałym zwycięstwie 4:0 nad Orlętami Radzyń Podlaski piłkarze Lublinianki jeszcze bardziej podkręcili tempo. W środę podopieczni Grzegorza Białka pokonali 7:0 Polesie Kock. Tym samym zawodnicy Dumy Lublina potwierdzili, że zapomnieli już o wstydliwej porażce 0:6 z juniorami starszymi Motoru Lublin.

KOMENTARZ TRENERA

Grzegorz Białek:  Przyszło nam rywalizować w bardzo trudnych warunkach, bo przy padającym śniegu. Najważniejsze, że zagraliśmy na zero z tyłu. Cieszy, że nikomu nic się nie stało. Z przebiegu gry mogę być zadowolony. W pierwszej połowie na boisku w większości zaprezentowała się młodzież i zawodnicy testowani, a w drugiej dołączyli doświadczeni piłkarze. Sprawdzałem trzech graczy. Dwóch z nich występuje w środku pomocy, a jeden na lewej stronie. Decyzja odnośnie Michała Andrzejkiewicza sama się wyjaśniła. Ten zawodnik na tę chwilę zrezygnował z grania, ponieważ poinformował nas, że przed nim matura i musi się skupić na nauce. W dalszym ciągu poszukujemy bramkarza. Dzisiaj pomiędzy słupkami przez 45 minut stał młody chłopak, Arkadiusz Toruń. Jeśli nikogo nie znajdziemy, to pewnie będzie nasz drugi bramkarz.

NASTĘPNY SPARING

Lublinianka swój kolejny sparing rozegra 17 lutego o godzinie 12:00. Na bocznym boisku Areny Lublin rywalem podopiecznych Grzegorza Białka będzie Stal Kraśnik.

Lublinianka – Polesie Kock 7:0 (2:0)
Bramki: Klim Morenkov, Kamil Maj, Wiktor Bogusz, Paweł Bielak x2, Jarosław Milcz x2

Lublinianka: Mucha (46′ Toruń) – Dzyr, Maj (46′ Pioś), Ptaszyński, Myszka – Rasiński (46′ Kośka), Kamola (46′ Bogusz), zawodnik testowany I (46′ Milcz), zawodnik testowany II, zawodnik testowany III (46′ Sobiech) – Morenkov (46′ Bielak).

0 0 vote
Article Rating